O co chodzi w sporze między Papieskim Katolickim Uniwersytetem Peru a Stolicą Apostolską? Chodzi o rzeczy fundamentalne, czyli o katolicką tożsamość, której teraz uczelni brak. Istotę kilkudziesięcioletniego sporu opisał na portalu Catholic World Report były student tej najważniejszej peruwiańskiej uczelni Carlos Polo.
Najpierw trochę historii. Uniwersytet założył znany myśliciel José de la Riva-Agüero y Osma. To on był pierwszym benefaktorem uczelni, przekazując jej dużą część swojego majątku. To on również chciał, aby uniwersytet był katolicki i podlegał biskupowi Limy, który miał zarządzać jego majątkiem. Na przestrzeni lat uczelnia odeszła od katolickości na tyle, że wśród profesorów trudno znaleźć katolika, a katolicki z nazwy uniwersytet jest promotorem tego, co bł. Jan Paweł II nazywał cywilizacją śmierci. Nierzadko na uczelni protestuje się przeciw metropolicie Limy, który chce odzyskać nad nią nadzór - zgodnie z wolą założyciela - oraz przeciwko Kościołowi w ogóle.
Stolica Apostolska zażądała ostatnio, aby uczelnia dostosowała swoje statuty do papieskiego dokumentu „Ex Corde Ecclesiae”. Chodzi m.in. o to, by dopuścić Wielkiego Kanclerza uczelni, czyli arcybiskupa Limy, do życia uniwersytetu oraz żeby to on przedstawiał Stolicy Apostolskiej jednego z trzech kandydatów na rektora, wybieranych przez wspólnotę uniwersytecką, oraz żeby rektor katolickiego wszak uniwersytetu składał wyznanie katolickiej wiary.
O powołaniach kapłańskich, sytuacji księży, odnowie parafii, obecności Kościoła w życiu społecznym oraz przygotowaniach do roku poświęconego ks. Franciszkowi Blachnickiemu rozmawiali biskupi metropolii katowickiej. Spotkanie odbyło się 28 września w Kurii Metropolitalnej w Katowicach.
Rozmawiano m.in. o duszpasterstwie powołań. W metropolii katowickiej rok propedeutyczny rozpocznie 13 kandydatów do kapłaństwa: pięciu pochodzi z archidiecezji katowickiej, pięciu z diecezji opolskiej, a trzech z diecezji gliwickiej. Biskupi podjęli również temat odejść z kapłaństwa oraz wyzwań, z którymi mierzą się obecnie księża. Wskazywali na potrzebę troski o kapłanów, ich formację i towarzyszenie im w posłudze.
Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.
Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.
Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.