Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Jestem 27-letnią panną ze średnim wykształceniem, głęboko wierzącą katoliczką ceniącą szczerość, uczciwość, lubię zwierzęta. Szukam przyjaciół, a może… odnajdę tę drugą połówkę?
Proszę o listy od osób wyznających podobne wartości.
5060. Czytelniczka z Krakowa
Jestem osobą samotną (60 l.) po śmierci męża, o pogodnym usposobieniu, pełną życia i pomysłów. Lubię poznawać świat i nowych ludzi, podróżować i wędrować. Chciałabym nawiązać kontakt z osobami o podobnym charakterze.
Poznam osoby dojrzałe, poważne i odpowiedzialne (najlepiej z kraju, ale nie tylko) celem bliższego poznania się. Jestem katoliczką, patriotką (taką od moherowych beretów…), dużo czytającą i pragnącą się z kimś tą wiedzą podzielić. Wspólnie pomyśleć. Czekam na listy.
5062. Józef z Krakowa
Mam 60 lat, jestem samotnym, wierzącym emerytem. Cenię uczciwość i prawdomówność. Pragniesz miłości - ona oparta jest na przyjaźni.
5063. Czytelnik ze Stalowej Woli
Jestem kawalerem, mam 50 lat, wykształcenie średnie, pracuję zawodowo. Uprawiam działkę, lubię gotować. Pomagam mamie w podeszłym wieku i dwójce rodzeństwa. Lubię pisać listy, a także cieszy mnie, gdy ktoś do mnie napisze, dlatego chcę korespondować.
5064. Małgorzata z Kielc
Jestem 40-letnią panną, stanowię rodzinę zastępczą dla 6-letniego chłopca. Mam wyższe wykształcenie, pracuję. Znam język włoski. Cenię szczerość, dobroć, uczciwość, przyjaźń. Jestem spokojną katoliczką, lubię teatr, kocham góry. Może za pośrednictwem „Niedzieli” poznam kogoś odpowiedzialnego, spokojnego, z kim mogłabym się zaprzyjaźnić, a może i związać na dalsze lata.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się - na własną odpowiedzialność.
Aleksandra
Rozgrywka, jaką rząd D. Tuska podjął wokół cen paliw w ostatnich tygodniach, jest doskonałą ilustracją metody działania i sposobu komunikowania się tej ekipy. I patrząc całościowo na to co się działo w tym okresie, widać wyraźnie, że dla koalicji rządzącej nie ma żadnych granic w manipulowaniu, mimo wielowymiarowych szkód jakie działania te wyrządzają Polsce i Polakom.
Podziel się cytatem
Sytuacja na rynku paliw była zatem okazją nie tyle nawet do poprawienia swoich notowań – bo to niemożliwe – ale osłabienia pozycji prezydenta. I tylko o to w tym spektaklu chodziło.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Wspólnoty Apostolatu Maryjnego z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wzięły udział w dniach 5-7 października w rekolekcjach w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.
Pod hasłem „Uczniowie-Misjonarze – wzorem Niepokalanej” odbyły się w sanktuarium w Rokitnie trzydniowe rekolekcje członków Stowarzyszenia Cudownego Medalika. Poprowadził je opiekun duchowy ks. Zygmunt Zimnawoda.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.