Mam 71 lat, żona 69. Niedawno obchodziliśmy 50-lecie małżeństwa. Choroby zaczynają krzyżować nasze dalsze życie. Żona choruje na nowotwór piersi (jedna jest amputowana, teraz jest przerzut na tarczycę). Ja jestem po operacji kardiologicznej (baypass), wdała się cukrzyca i zaawansowana miażdżyca. Jestem emerytem, jak i żona, ale również inwalidą II grupy. Z uwagi na stan zdrowia zostałem zwolniony z pracy, będąc na emeryturze, i to zaważyło na naszej gospodarce finansowej. Przez promocję kredytów i zmniejszanie ich oprocentowania daliśmy się z żoną zapędzić w ciemny kąt. (...) od tego czasu zaczęła się komplikować sprawa z długami. Obecnie nasze zadłużenie w bankach wynosi ponad 100 tys. zł. Wszelkie prośby kierowane do banków są załatwiane odmownie (...). Ale jest druga strona medalu, za wydłużenie spłaty rat są naliczane kolosalne odsetki. Już pukają do drzwi windykatorzy, a niedługo spodziewamy się komornika, który będzie chciał zabrać cały dorobek rodziców i nasz, tzn. mieszkanie. Całą winę ponosimy my, że daliśmy się nabrać na głupie reklamy i podwyższenia kredytów.
Nie widzimy z żoną żadnego możliwego rozwiązania. Do tego czasu pomagała nam córka (zięć zginął przejechany przez samochód 1 listopada 2008 r.), lecz córka zmarła 21 marca 2009 r. w wieku 48 lat na wylew. Zostaliśmy skazani na codzienny stres i pozostajemy bez środków do życia, bo nasze emerytury idą na pokrycie długów.
Kochana Redakcjo, może będziecie w stanie mi pomóc lub pokierować dalszym naszym losem.
Można być pasjonatem spraw religijnych. Odmawiać wszystkie koronki, celebrować wszystkie nabożeństwa, a nie być blisko Boga. Jeśli zbłądziliśmy, trzeba wrócić. On jest miłośnikiem życia. Bóg nie chce twojej czy mojej śmierci. On chce, żebyś żył na wieki.
Fragment książki "Idź i czyń dobro", Krzysztof Tadej , kard. Konrad Krajewski. Do kupienia w naszej księgarni! ksiegarnia.niedziela.pl.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
Watykański sąd apelacyjny orzekł względną nieważność wyroku pierwszej instancji w sprawie afery korupcyjnej w Londynie, dotyczącej chybionych inwestycji, na których Sekretariat Stanu miał stracić od 130 do 180 mln euro. Orzeczenie to nie pociąga jednak za sobą całkowitej nieważności postępowania w pierwszej instancji, zarówno rozprawy, jak i wyroku.
Sąd apelacyjny orzekł ponowne przeprowadzenie postępowania. Oznacza to, że niektóre etapy procesu zostaną powtórzone w sądzie apelacyjnym. Na prokuraturę nałożono obowiązek złożenia do 30 kwietnia pełnej wersji wszystkich akt i dokumentów z fazy postępowania przygotowawczego, aby zagwarantować obronie -która podnosiła zarzut, że miała do dyspozycji materiał niekompletny - pełny dostęp do materiału dowodowego zebranego podczas śledztwa. Sąd apelacyjny uznał, że w tej kwestii zarzut nieważności podniesiony przez obronę jest zasadny i powinien zostać uzasadniony.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.