Reklama

Fort Czerniakowski

Na terenie warszawskiego Czerniakowa znajduje się ciekawy obiekt z 1883 r. - fort zwany Czerniakowskim. Stanowił on jedną z warowni pierścienia zewnętrznego twierdzy warszawskiej.

Niedziela warszawska 43/2002

Fort Czerniakowski zbudował rosyjski zaborca
Fot. Grażyna Świątkiewicz

Fort Czerniakowski zbudował rosyjski zaborca<BR>Fot. Grażyna Świątkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fort Czerniakowski został wzniesiony przez Rosjan dla obrony imperium rosyjskiego od zachodu.
Podczas pierwszej wojny światowej, 15 sierpnia 1915 r. Rosjanie pod naporem wojsk pruskich i niemieckich opuścili fort, wysadzając go częściowo w powietrze i wywożąc ze sobą do Rosji zgromadzony majątek.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości forty przeszły w posiadanie wojska, które umieściło tam zakłady amunicji. Wolny teren wokół fosy został oddany Spółdzielni Oficerskiej "Sadyba". Wybudowano tam wille, istniejące do dzisiaj, w których zamieszkała elita polskiej inteligencji. Można tu wymienić m.in. ministra Becka, gen. Kasprzyckiego, red. Arcta. W czasie Powstania Warszawskiego mieszkał tam Kornel Makuszyński.
W roku 1936 umocnienia forteczne od strony ulicy Powsińskiej wysadzono w powietrze, urządzając w tym miejscu park. Natomiast w roku 1939 cześć fortu została włączona do obrony Warszawy. Bronił jej 2. batalion 365. pułku ochotniczego. Jednym z ochotników był nasz olimpijczyk Janusz Kusociński, zamordowany rok później w Palmirach. 25 września Niemcy przypuścili generalny szturm na fort i następnego dnia pod naporem artylerii i lotnictwa zdobyli go.
W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego żołnierze Polski Podziemnej zajęli forty. 1 września 1944 r. narożny kazamat uderzyła bomba, zabijając 16 powstańców. Był wśród nich dowódca tego rejonu, lekarz, por. Czesław Szczubełko. Obecnie park na Sadybie nosi jego imię. Pamięć tego wydarzenia uwiecznia też tablica umieszczona na narożnym kazamacie.
Obrona fortów miała wtedy znaczenie strategiczne: blokowała ruch wojsk niemieckich jadących Powsińską w kierunku Warszawy. Niestety, wobec wzmożonego ataku Niemców, szczególnie z powietrza, 2 października Sadyba skapitulowała.
W okresie powojennym forty zajęło Wojsko Polskie. Na początku lat 90. przekazano je Muzeum Wojska Polskiego. Jego staraniem powstało w kazamatach i na wolnym powietrzu pięć ciekawych ekspozycji: Polska broń pancerna; Polskie lotnictwo wojskowe; Wkład Polaków w zdobycie kosmosu; Duszpasterstwo wojskowe i otwarte w 1993 r. Muzeum Katyńskie. To ostatnie odgrywa szczególnie ważną rolę, ratuje od zapomnienia męczeństwo polskich oficerów. Niezależnie od ekspozycji muzealnych 25 kwietnia br. została otwarta sala poświęcona historii fortu.
Warto odwiedzić Fort Czerniakowski, by wzbogacić wiedzę historyczną. Dzieci mają tam dodatkowe atrakcje: mogą wejść do samolotu wojskowego i czołgu.
Fort Czerniakowski mieści się przy ul. Powsińskiej 13. Dojazd autobusami: 131, 180, 185, 522 oraz metrem (przystanek przy kinie "Imax").

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mnożyć obowiązki cudze, zwalniać własne bark

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu”. Paweł domyka list przeciwstawieniem dwóch sposobów istnienia całego człowieka, dalekim od dualizmu duszy i materii. „Ciało” (sarx) to człowiek zamknięty w sobie, „duch” to człowiek otwarty na Ducha. Katalog „uczynków ciała” jest jawny, mówi Apostoł, i wylicza piętnaście pozycji. Od nierządu i bałwochwalstwa przez nienawiść, spory, zawiść, gniewy, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę i rozłamy po pijaństwo i hulanki. Warto zauważyć, że większość listy to grzechy przeciw wspólnocie. „Ciało” niszczy przede wszystkim więzi. Sankcja jest wypowiedziana językiem dziedziczenia: „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Po stronie przeciwnej Paweł mówi o owocu, w liczbie pojedynczej, zamiast katalogu „uczynków ducha”: „owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Uczynki się robi, owoc rośnie. Dziewięć wymienionych dóbr tworzy jeden organizm życia, którego korzeniem jest miłość. Wulgata w tym miejscu ma listę rozszerzoną do dwunastu owoców i stąd katechizmowa tradycja dwunastu owoców Ducha Świętego. Sama różnica liczb jest pouczająca. Owocowanie łaski nie daje się domknąć w inwentarzu. „Przeciw takim cnotom nie ma Prawa”. To zdanie ma w sobie dyskretny uśmiech. Żaden kodeks nie ściga miłości ani nie penalizuje pokoju. Kto żyje owocem Ducha, ten wypełnia cel Prawa ponad jego literę (zob. glossę na 6 IX, plenitudo legis dilectio). Warunek jest jeden i Paweł stawia go w formie paschalnej: „ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Owoc rośnie na drzewie krzyża. Nie ma dziewięciu słodyczy bez jednego ukrzyżowania. „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Grecki czasownik znaczy dosłownie iść w szeregu za Duchem, jak żołnierze za znakiem. Życie duchowe jest marszem.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na koncert

2026-10-13 23:03

plakat organizatorów

Zbliża się Koncert Pamięci Ofiar Obozu w Ravensbrück „Siła miłości”. Jego XV edycja odbędzie się 2 listopada, o godz.19. w Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie (przy ul. Zwierzynieckiej 1).

Jak informują organizatorzy, koncert SIŁA MIŁOŚCI to cykliczne wydarzenie muzyczne, propagujące twórczość i sylwetki bohaterek niemieckiego, kobiecego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Opracowane muzycznie wiersze pozwalają poznać i upamiętnić bohaterskie więźniarki z polskiego ruchu oporu. Inspiratorem projektu jest była więźniarka KL Ravensbrück, prof. Wanda Półtawska (1921-2023).
CZYTAJ DALEJ

Rodzina, Ojczyzna, wolność. Andrzej Poczobut na UKSW

2026-10-14 19:18

[ TEMATY ]

Ks. prof. Ryszard Czekalski

Andrzej Poczobut

UKSW

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Andrzej Poczobut i ks. prof. Ryszard Czekalski oraz dr Adam Buława (pierwszy z lewej)

Na UKSW gościł dzisiaj Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, uwolniony z białoruskiego więzienia w kwietniu 2026 r. W wypełnionej po brzegi Auli Schumana w kampusie przy ul. Wóycickiego spotkał się ze studentami.

Poczobut jako więzień polityczny stał się symbolem represji reżimu Aleksandra Łukaszenki wobec niezależnego dziennikarstwa. Na UKSW przybył w odpowiedzi na zaproszenie ks. prof. Ryszarda Czekalskiego, rektora uczelni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję