Sanktuarium położone jest pomiędzy Bugiem i Narwią. Wyrosło w zasięgu bardzo starych nadbużańskich grodów - Mielnika i Drohiczyna. Pomimo że dokładnie nieznane są najstarsze dzieje Świętej Góry, to jednak istnieje wiele przesłanek wskazujących na szczególny charakter tego miejsca od wielu wieków. Wiadomo, iż w XIII wieku z Mielnika wywieziono w obawie przed najazdem Tatarów cudowną ikonę Zbawiciela, którą ukryto w świętym miejscu w Puszczy Mielnickiej. Istnieją także wzmianki, że w XVIII wieku w tych lasach przebywali mnisi.
To leśne wzniesienie duży rozgłos zyskało na początku XVIII wieku. Wówczas na Podlasiu panowała epidemia morowego powietrza. Okoliczna ludność była dziesiątkowana przez zarazę. Ludzie masowo umierali, w popłochu opuszczali miasta i wsie.
W tym czasie pewnemu człowiekowi zostało objawione, iż uratować się można tylko w jednym miejscu - w lesie na Świętej Górze Grabarce. Po przybyciu wiernych z Siemiatycz na Świętą Górę i ustawieniu krzyża z błagalnymi modlitwami nastąpił cud - ludzie zaczęli zdrowieć, nikt już nie umarł. Na wieść o tym wydarzeniu na Świętą Górę przybywali mieszkańcy z całej okolicy. Według zapisów w kronice siemiatyckiej parafii, latem 1710 r. zebrało się na tym miejscu ok. 10 tys. wiernych. Jeszcze w tym samym roku ocaleni ze strasznej zarazy ludzie swoimi rękami wznieśli na Świętej Górze drewnianą kaplicę pw. Przemienienia Pańskiego.
Sąd w Jerozolimie uniewinnił mężczyznę, który w kwietniu na Starym Mieście zaatakował katolicką zakonnicę. Sędzia uznał, że mężczyzna cierpi na zaburzenia psychiczne. Mężczyzna był sądzony pod zarzutem napaści motywowanej nienawiścią religijną.
Sędzia stwierdził, że są dowody na to, iż 36-letni napastnik na stałe mieszkający w żydowskim osiedlu na Zachodnim Brzegu dopuścił się zarzucanego mu czynu, ale znajdował się wówczas w stanie niepoczytalności, co potwierdziła ekspertyza medyczna.
Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie w piątek rano agresywny pacjent zaatakował personel. Poturbował cztery osoby, jedna jest hospitalizowana - poinformowała placówka.
Pacjent zaatakował na SOR ratowników medycznych oraz pielęgniarki.
Bp Adam Bałabuch i ks. prał. Jan Gargasewicz modlili się z podopiecznymi Domu Ojca Pio przed Jasnogórską Ikoną.
Kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej nawiedziła 28 sierpnia Hospicjum i Zakład Opiekuńczo-Leczniczy Ojca Pio. Dla chorych, ich bliskich oraz personelu było to spotkanie pełne modlitwy, wzruszenia i nadziei.
Jasnogórska Ikona przybyła do placówki w samo południe, podczas trwającego nawiedzenia parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa na świdnickich Kraszowicach. Z inicjatywą, aby Maryja odwiedziła także osoby, które ze względu na stan zdrowia nie mogły uczestniczyć w uroczystościach parafialnych, wystąpił proboszcz ks. kan. Jan Tracz. Wizerunek Jasnogórskiej Pani powitali bp Adam Bałabuch oraz dyrektor NZOZ Caritas Diecezji Świdnickiej ks. prał. Jan Gargasewicz. Następnie obraz został uroczyście wniesiony do Domu Ojca Pio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.