Zdaje się, że PSL stanie się matecznikiem Kościoła scjentologicznego w Polsce. Na świecie ta grupa jest znana jako bardzo niebezpieczna sekta. „Dziennik” (10 kwietnia) odkrył w strukturach partii, kierowanej przez Waldemara Pawlaka, szefową rodzących się w Polsce scjentologów. Jest ona jednocześnie aktywną działaczką ludowców. Ponoć władze wiedzą o jej upodobaniach i je akceptują. Może prezes Pawlak liczy, że ściągnie jednego z najbardziej znanych wyznawców religii Rona Hubbarda - Toma Cruisa. Jeżeli się uda, to razem nakręcą „Mission Impossible”.
Księżycowe prawa
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski zakłada Ruch Obrony Praw Człowieka w Polsce („Dziennik”, 12 kwietnia). Będzie przywracał sytuację niepojętego szczęścia, jakiego doświadczali obywatele za jego prezydentury. Wtedy prawa człowieka stały nad Wisłą bardzo, bardzo wysoko. Sięgały niemal Srebrnego Globu. Były to takie księżycowe prawa.
Zgrzytnęło między PiS a Samoobroną. Wszystko przez „rodzynki”. Andrzej Lepper poskarżył się, że Samoobrona dostała tylko cztery miejsca w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w województwie świętokrzyskim, a apetyty działaczy są znacznie większe. Co prawda, symbolu apetytu Samoobrony - Zbigniewa Witaszka nie ma już w szeregach partii, ale jeśli chodzi o apetyt działaczy Samoobrony, to wątpliwości nie mamy żadnych. Są tak głodni, że konia z kopytami by zjedli. Oczywiście, chodzi o głód władzy.
Baronus minor
Kością niezgody między partiami stał się minister Gosiewski. Andrzej Lepper wypalił z grubej rury, że zachowuje się niczym eseldowski baron („Rzeczpospolita”, 12 kwietnia). E tam! Od razu baron. Po naszemu znacznie lepiej by pasowało do Gosiewskiego: „Baronus minor”.
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Kiedy temperatura za oknem spada, wcale nie musisz rezygnować z wyrafinowanego szyku na rzecz czysto praktycznych rozwiązań. Chłodniejsza aura stawia przed kobiecą garderobą niemałe wyzwania, wymagając harmonijnego połączenia ciepła, wygody oraz nienagannej estetyki. Odpowiednio dobrane obuwie potrafi całkowicie odmienić charakter Twojego ubioru, dodając mu lekkości i subtelnego powabu. Niezależnie od tego, czy szykujesz się na uroczyste przyjęcie w gronie bliskich, czy kompletujesz zestaw do biura, możesz stworzyć zachwycający zestaw na chłodne dni.
Formalne okazje zimą wymagają kreacji, w których każdy detal współgra z dostojnym charakterem uroczystości. Sięgając po wieczorową sukienkę midi lub garnitur z miękkiej wełny, z powodzeniem możesz wybrać wysokie kozaki na obcasie, które pięknie modelują nogi. Doskonałym wyborem na wyjątkowe wyjścia będą modele ze szlachetnej skóry licowej lub zamszu, jakie proponuje ceniona marka Lasocki. Ich ponadczasowa forma oraz staranne wykończenie sprawiają, że eleganckie kozaki rewelacyjnie komponują się z długim płaszczem z domieszką kaszmiru. Zwróć uwagę na subtelne detale, takie jak zgrabny nosek w szpic czy dyskretne zapięcie, które nadają całej figurze lekkości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.