Wielce Szanowna Pani Aleksandro! Zgodnie z obietnicą nawiążę jeszcze do moich wcześniejszych refleksji na temat naszego polskiego katolicyzmu. Często zauważamy, jak ludzie są zagubieni (nie tylko w Polsce). Szukają pomocy. A tę pomoc może dać tylko sam Bóg! Ale ludziom trudno jest w to uwierzyć. Owszem, czasem powierzają swoje życie Panu Bogu, jednak wydaje im się, że opieka Pana Boga powinna być zgodna z ich zamiarami i marzeniami. Tymczasem jeśli zabłądzę w lesie i znajdzie się ktoś, kto zechce mnie z tego lasu wyprowadzić, to muszę mu całkowicie zaufać. Jeśli więc człowiek nie zaufa Panu Bogu tak bez reszty, niech nie liczy, że będzie... wyprowadzony z lasu. Brak zaufania do Pana Boga jest właśnie tym zagubieniem. Pan Bóg zna człowieka lepiej niż on sam siebie. Ale w życiu człowiek przeważnie kieruje się swoim rozumem. Przekonałem się wiele razy, że jeżeli mój wewnętrzny głos mówi: nie rób tego lub tamtego, to trzeba go posłuchać. Bo on zawsze ma rację. Lucjan
Pan Lucjan jest autorem listu „Jak być świętym”, już zamieszczonego w tej rubryce, stąd te słowa o obietnicy na początku. Piękne porównanie: brak zaufania do Pana Boga to - zagubienie w lesie... I tak chodzimy po tym lesie, zagubione sieroty, w poszukiwaniu jakiegokolwiek wyjścia. Czasami ktoś trafi na domek Baby-Jagi, jak to było z Jasiem i Małgosią. Domek był ładny, z piernika, tylko konsekwencje nieco poważniejsze. I nie każda baba-jaga da się omotać pozornie naiwnym prośbom. Inni próbują szukać właściwej drogi w głuszy, ale słońce tam nie dochodzi i nie wiadomo gdzie północ, a gdzie południe. Starają się iść wciąż naprzód, lecz tylko kręcą się w koło. Jeszcze inni wreszcie budują szałas i po prostu bawią się w „leśnych ludzi”, jedzą korzonki i udają, że są szczęśliwi.
Ciekawe, do której grupy Pan Bóg mógłby mnie zaliczyć...
Wrocławska szkoła włączyła się w światową akcję różańcową
2026-10-07 15:29
ks. Łukasz
Vatican Media
Ponad milion dzieci na całym świecie zjednoczyło się na modlitwie różańcowej w intencji pokoju. W akcję „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” włączyła się również Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu.
Modlitwa była odpowiedzią na dramat konfliktów zbrojnych, szczególnie sytuacji w Libanie, ale także świadectwem wiary najmłodszych, którzy chcą mieć swój udział w budowaniu pokoju. O idei przedsięwzięcia opowiedział Mateusz Diduszko, przedstawiciel organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Akcja „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” jest akcją, która, jak nazwa wskazuje, gromadzi dzieci na modlitwie różańcowej, ale przede wszystkim na modlitwie o pokój. Dzisiaj modliliśmy się we wrocławskim biurze w Szkole Sióstr Salezjanek przy ul. Franciszkańskiej wraz z dziećmi i całą społecznością szkolną o pokój na świecie. Szczególnie pamiętamy o Libanie, ale modlimy się także o nawrócenie serc tych, którzy prowadzą wojny, abyśmy nie musieli się zabijać i prowadzić kolejnych konfliktów – mówił Mateusz Diduszko z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który wskazał też źródło inspiracji dla tej inicjatywy. – Akcja wzięła się z myśli św. Ojca Pio, który powiedział, że kiedy milion dzieci będzie modlić się na różańcu, świat się zmieni. Chcemy iść za tą myślą i ją urzeczywistniać.
- Dzięki porozumieniu zaczęłam normalne życie. Jestem bardzo zadowolona - mówiła Iwona Chrzanowska, jedna z liderek protestów na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu, która zawarła porozumienie z kurią. Iwona Chrzanowska zorganizowała dziś konferencję prasową, podczas której wyjaśniała powody swojej decyzji i zachęcała innych mieszkańców, by poszli w jej ślady. Wyraziła też opinię, że protesty są zewnętrznie sterowane przez tzw. organizacje wspierające.
Iwona Chrzanowska, jedna z liderek ruchu obrony Osiedla Maltańskiego w Poznaniu poinformowała o swojej wyprowadzce z osiedla. Dodała, że w ostatnich miesiącach, m.in. w związku z poważną chorobą, zmieniła sposób myślenia na temat protestu. - W maju podjęłam decyzję, że zaprzestaję walki, że prowadzi to donikąd - stwierdziła.
Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.
Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.