Reklama

Kartka z kalendarza

Sierpień 80

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na bramie Stoczni - noszącej wówczas imię Lenina - w Gdańsku zwieszono obraz Matki Bożej Częstochowskiej i portret Ojca Świętego Jana Pawła II. Na dziedzińcu stoczni postawiono duży drewniany krzyż. Na prośbę robotników ks. Henryk Jankowski odprawił Mszę św. „Odpływały gdzieś straszne napięcia, wątpliwości i strach. Kojące słowa znanych, powtarzalnych od lat modlitw, nabierały nowej treści. Jednoczyły, dodawały nowych sił. Na skupionych twarzach można było bez trudu wyczytać ogromne wzruszenie, głęboką wiarę i nadzieję. Komunię św. przyjmowały tysiące. Odchodzili od polowego ołtarza spokojni, - godni i gotowi na wszystko. „Po dwudziestu latach przystąpiłem do spowiedzi” - po pobrużdżonej zmarszczkami twarzy niemłodego robotnika płyną strumyczki łez. Nie wstydził się ich. Ja też. Płakałam, bo jeszcze nigdy nie przeżywałam tak głębokiej radości z uczestniczenia w nabożeństwie; cieszyłam się za tych wszystkich, którzy powrócili do Boga, czułam ogromną ulgę, że udało się pokonać „tor przeszkód” i wymusić zgodę na tych, co rządzą, na odprawienie Mszy św. w Stoczni” - wspominała Anna Walentynowicz, jedna z głównych bohaterek tamtych wydarzeń, której śmierć niespodziewanie wyszła na przeciw w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem. Ale pani Ania - człowiek wielkiego ducha - była przygotowana na to spotkanie.
Tak oto 32 lata temu - na oczach całego świata - u stóp drewnianego krzyża rodziła się „Solidarność” - pierwszy za żelazną kurtyną niezależny od władzy komunistycznej związek zawodowy. Tak oto 32 lata temu okazało się - jak mówił jeden z wielkich niezłomnych abp Ignacy Tokarczuk - że dusza narodu polskiego jest bardzo głęboko zakorzeniona w chrześcijaństwie.
Czy przez owe 32 lata jako naród potrafiliśmy w pełni wykorzystać tę wielką - może już nie powtarzalną - szansę, jaką przyniosły wydarzenia mające miejsce podczas gorącego lata w sierpniu 1980 r.? Czy we właściwy sposób zagospodarowaliśmy - o co nas prosił bł. Jan Paweł II - ofiarowaną nam przez Opatrzność wolność? Czy przez te 32 lata potrafiliśmy - pomimo politycznych podziałów - obronić naszą narodową tożsamość? Czy nasze życie polityczne, gospodarcze, społeczne oparliśmy na fundamencie wartości chrześcijańskich? I wreszcie: czy jednej zbrodniczej utopii nie zastąpiliśmy inną - liberalną, opartą na konsumpcjonizmie i relatywizmie moralnym i etycznym?
To są bardzo ważne pytania, od odpowiedzi na które zależy polskie dziś i polskie jutro.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Od Matki Gietrzwałdzkiej do Matki Jasnogórskiej” – Warmia już na Jasnej Górze

2026-08-12 17:59

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Julia Czernik

Pielgrzymka była dla nich powrotem do korzeni, w drodze ponawiali przyrzeczenia chrztu świętego w 1060 rocznicę Chrztu Polski. Pątnicy Warmińskiej Pielgrzymki Pieszej dotarli na Jasną Górę. Rekolekcje w drodze były dla nich przygotowaniem do jubileuszu 150 lat objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, który obchodzić będą w przyszłym roku. Prosili w intencjach Ojczyzny i rodzin.

Pątnicy 43. Warmińskiej Pielgrzymki Pieszej dotarli w dwóch grupach: św. Andrzeja, który jest patronem małżeństw i wypraszających potomstwo, a także w grupie św. Wojciecha, która charakteryzuje się pokutnym charakterem.
CZYTAJ DALEJ

Polskie pielgrzymki odmłodniały. Bp Przyborek: „Młodzież się budzi”

Piesze pielgrzymki na Jasną Górę odradzają się po pandemicznym załamaniu i przyciągają coraz więcej młodych. Choć ogólna liczba uczestników wciąż jest niższa niż przed 2020 rokiem, z każdym sezonem rośnie. „Paradoksalnie jest dużo więcej młodzieży niż jeszcze przed pandemią. Ta młodzież się budzi” – mówi Vatican News biskup pomocniczy gdański Piotr Przyborek, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Turystyki i Pielgrzymek.

Biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej rozmawiał z Vatican News, gdy uczestnikom 16-dniowej pielgrzymki z Gdańska pozostawało 13 kilometrów do sanktuarium na Jasnej Górze w Częstochowie. W sierpniu docierają tam grupy niemal ze wszystkich polskich diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Polska lekkoatletka Daria Zabawska: skoro Bóg we mnie wierzy, to czemu ja mam w siebie nie wierzyć?

2026-08-13 07:59

[ TEMATY ]

świadectwo

lekkoatletyka

PAP/Adam Warżawa

Daria Zabawska

Daria Zabawska

Daria Zabawska awansowała do finału rzutu dyskiem lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Birmingham. - Skoro Bóg we mnie wierzy, to czemu ja mam w siebie nie wierzyć? - powiedziała PAP dyskobolka.

Zabawska rzuciła dyskiem 59,37 i zajęła 11. miejsce w eliminacjach. Weronika Muszyńska uzyskała 24. wynik - 53,80. W finale wystąpi 12 zawodniczek. Finał z jej udziałem odbędzie się w piątek w sesji wieczornej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję