Reklama

Polska

Póki żyjemy, będziemy u Matki Jasnogórskiej

49. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej odbyła się w niedzielę, 13 września na Jasnej Górze. Starszym wiekiem, a przez to w coraz mniejszej liczbie przybywającym, żołnierzom AK towarzyszyły rodziny i przyjaciele. Razem z kombatantami we wspólnej modlitwie wzięli udział harcerze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, a uroczystościom przewodniczył bp gen. bryg. Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Armia Krajowa

kombatanci

Karol Porwich

49. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej

49. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Dzisiaj u Matki Bożej spotyka się geriatria i pediatria, a więc dwa bieguny - zauważa z uśmiechem bp Józef Guzdek - Ale to bardzo dobrze, że te dwa bieguny się ze sobą spotykają, bo weterani, kombatanci Armii Krajowej, oni mają swoje serca i umysły przepełnione miłością do Boga i Ojczyzny, i to zostało potwierdzone ich czynem, zaangażowaniem, często przelaną krwią, wielu ich kolegów poległo w walce o wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. Było wśród nich bardzo wielu harcerzy, oni się nauczyli kochać Boga i Ojczyznę, właśnie w mundurach harcerskich, które później zmienili na mundury wojskowe”.

Reklama

„Dla mnie te spotkania co roczne były wielkim przeżyciem, przyjeżdżam tutaj już co najmniej od 20 lat. Dla mnie to spotkanie z harcerzami to też jest przeżycie jako starego harcerza, wiek nie pozwala mi zanadto na działalność, za dwa dni kończę 91 lat, także Pan Bóg łaskaw dla mnie że mnie jeszcze trzyma przy życiu - opowiada Marian Cabaj z Garwolina, harcerz i kombatant – Te spotkania zawsze były dla nas bardzo istotne, ja pamiętam na początku tych lat to było nas ponad 150 sztandarów na placu przed szczytem, a w zeszłym roku było kilkanaście sztandarów, na szczęście harcerze przejmują rolę po nas i nadal to będzie trwać. Przede wszystkim muszą kontynuować naszą harcerską i akowską, patriotyczną postawę. Liczymy, my starzy akowcy, że ta idea nasza wolnej i niepodległej, wspaniałej Rzeczypospolitej będzie, mimo przeciwności, mimo ataków na chrześcijaństwo, które jest podstawa naszej Ojczyzny. Liczę, że młodzież zwycięży, tak jak my zwyciężaliśmy nieprzyjaciół, liczę, że młodzież zwłaszcza harcerska da sobie radę z wrogami chrześcijaństwa”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Karol Porwich

49. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej

49. Pielgrzymka Kombatantów Armii Krajowej

„Jak co roku jestem, i tak od 40. lat przyjeżdżam - opowiada 96-letni ppłk. Henryk Czerwiński, z zarządu okręgu śląskiego Armii Krajowej – W czasie wojny byłem w partyzantce od 1942 roku do 1945 r., w 72. Pułku Radom, Góry Świętokrzyskie. Potem, po wyjściu z lasu dowiedziałem się o Katyniu, i nie poszedłem już do wojska, tylko zapisałem się na kolej. Warto było walczyć za Ojczyznę”.

Zwieńczeniem pielgrzymki była uroczysta Eucharystia sprawowana dla żołnierzy-kombatantów Armii Krajowej i harcerzy w niedzielę, 13 września o godz. 11.00 w bazylice. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp gen. br. Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego. Słowa powitania wypowiedział o. Marcin Ciechanowski, podprzeor sanktuarium.

„Czcigodni kombatanci, żołnierze Armii Krajowej przybyliście dziś przed oblicze Jasnogórskiej Pani, aby dziękować za to, że w czasie kiedy Ojczyzna była w potrzebie nie pozostaliście bierni, w Bogu i Królowej Polski szukaliście natchnienia oraz sił do poświecenia swojego młodego życia w służbie Ojczyźnie i najwyższym wartościom świadczą o tym słowa przysięgi wojskowej, jaką przed laty składaliście, słowa niezwykle wymowne: ‘W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny Królowej Korony Polskiej, kładę swe ręce na ten święty Krzyż, znak męki i Zbawienia. Przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił, aż do ofiary mego życia’ – przypominał w homilii bp Józef Guzdek - W czasie II wojny światowej z narażeniem zdrowia i życia podejmowaliście walkę z niemieckim okupantem. Wystarczy wspomnieć Powstanie Warszawskie, tę wielką ofiarę na ołtarzu Ojczyzny złożoną, aby przypomnieć światu że Polska jeszcze nie zginęła póki walczy, bo warszawiacy nie chcieli żyć na kolanach, chcieli żyć godnie, chcieli sami sobie wywalczyć wolność”.

Słowo na zakończenie wypowiedział Mirosław Chada, prezes Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego: „Nasi przyjaciele z rycerskiego pokolenia odchodzą nawet ostatnio czwórkami na wieczną wartę, następcy starają się podążać wskazana przez nich drogą prawdy, która ma coraz mniej przyjaciół. Maryjo Królowo Polski, Maryjo Królowo Armii Krajowej i walczących harcerzy Szarych Szeregów my żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, a także dzieci, powstańcy Warszawy a także ludność cywilna walcząca razem z nami przeciwko wrogowi, który nas napadł jesteśmy dzisiaj u Ciebie by prosić Matko Częstochowska by prosić Matko Częstochowska o błogosławieństwo dla naszej Ojczyzny. Są tutaj z nami mali żołnierze Szarych Szeregów, którzy niejednokrotnie walczyli w za dużych butach poległych i z pustymi żołądkami, a czasem nie wiedząc, że już nie mają rodziców. Zawsze Matko Królowo Polski byłaś z nami, kiedy nasze oczy były radosne i kiedy były pełne łez, szeptem mówiłaś nam Bóg, Honor, Ojczyzna to siła ducha, która przetrwała do dziś”.

2020-09-13 15:17

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: 78. rocznica utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego

[ TEMATY ]

Armia Krajowa

ANDRZEJ NIEDŹWIECKI

Mszą św. w katedrze polowej zainaugurowano obchody 78. rocznicy utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego (PPP). Eucharystii przewodniczył ks. ppłk Mariusz Tołwiński – proboszcz katedry polowej. W homilii dziękował kombatantom za podjęcie trudu tworzenia podziemnych struktur politycznych i wojskowych, które były fenomenem na skalę świata.

List do uczestników liturgii Eucharystii skierował bp Józef Guzdek. W przesłaniu zauważył, że utworzenie Polskiego Państwa Podziemnego „trwale zapisało się w dziejach naszej Ojczyzny” oraz „było swoistą manifestacją prawa naszego narodu do niepodległości”. „Konspiracyjne Państwo Polskie działało niezwykle sprawnie, wypełniając wszystkie przynależące państwu funkcje, ciesząc się akceptacją społeczną i podziwem” – napisał.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję