Reklama

Święty Alojzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Któż wstąpi na górę Pana,
Kto stanie na świętym miejscu Jego?
Mąż niewinnych rąk i czystego serca,
Który nie lgnie do rzeczy marnych...”

Te słowa hebrajskiego Psalmisty w pełni zrealizował św. Alojzy Gonzaga - patron młodzieży. Jego ręce na zawsze pozostały niewinne. Aby ich niczym nie skalać, zszedł ze sceny świata do środowiska klasztornego.

Przyszedł na świat w jednym z najsłynniejszych rodów Italii. Był synem Ferranta, księcia Rzeszy. Ojciec sposobił go do kariery wojskowej. Wysłano go również na dwory madrycki i florencki. Alojzego od najmłodszych lat pociągały studia klasyczne, jak również sprawy duchowe. Wcześnie opanował dobrze kilka języków, z greką i łaciną na czele.
Wielki wpływ na młodego Alojzego wywarł św. Karol Boromeusz, który udzielił młodzieńcowi pierwszej Komunii św. Przy pomocy swego krewnego, generała franciszkanów, Alojzy przełamał w końcu sprzeciwy ojca i w 1585 r. wstąpił do zakonu jezuitów. W nowicjacie i na studiach robił tak wielkie postępy, że wzbudził podziw swego kierownika, św. Roberta Bellarmina.
W 1589 r. Alojzy pojechał do rodziny, aby załagodzić spór swego brata z księciem Mantui. Wróciwszy do Rzymu, zastał w mieście głód i epidemię. Oddał się całkowicie posłudze ludziom chorym. Zaraziwszy się, zmarł 21 czerwca 1591 r. Złożył siebie w ofierze Najdoskonalszej Miłości. Miał zaledwie 23 lata.
Alojzego Gonzagę kanonizowano w roku 1726, ogłaszając go zarazem patronem młodzieży, zwłaszcza studiującej. Jego kult już wcześniej ogarnął cały katolicki świat. Świadectwem tego na ziemiach polskich jest m.in. obraz Dolabelli, malowany w roku 1612, a przechowywany w krakowskim kościele św. Barbary.
Wspomnienie św. Alojzego Gonzagi obchodzimy w Kościele w dniu 21 czerwca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję