Reklama

Gotowi do poświęceń

Samochód dla ochotników

Niedziela przemyska 4/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość związana z przekazaniem samochodu ratowniczo-gaśniczego marki ford odbyła się 6 grudnia 2003 r. na terenie Urzędu Gminy w Żurawicy, powiat przemyski. Piotr Tomański, wójt Gminy, serdecznie powitał wszystkich gości zgromadzonych w sali narad. Po poświęceniu samochodu pożarniczego przez kapelana strażaków archidiecezji przemyskiej ks. prał. Mieczysława Rusina rozpoczęły się okolicznościowe wystąpienia. Członek Zarządu Głównego ZOSP RP druh Edward Dziaduła wyraził radość z faktu, że znaleźli się ludzie dobrej woli, którzy przyczynili się do zrealizowania tego szczytnego celu. Włączenie do służby społeczeństwu tego nowoczesnego pojazdu, stawiającego przed strażakami ochotnikami z Żurawicy wyzwanie do przekształcenia się w jeszcze znaczniejszym stopniu w jednostkę ratowniczo-gaśniczą, nie byłoby możliwe gdyby nie sponsorzy. Zaliczyć do nich należy: Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A. w Przemyślu, Zarząd Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Rzeszowie, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Telewizję Polską S.A. oraz Radę Gminy w Żurawicy.
Wiceprezes ZOW ZOSP RP w Rzeszowie druh Wiesław Kubicki powiedział m. in.: „50 lat temu inaczej gasiliśmy pożary i ratowaliśmy ludzi oraz dobytek. Dzisiaj w kilka minut jednostki PSP i OSP zdolne są przystąpić do działań ratowniczych. Ma to istotny wpływ na ograniczenie strat. Żeby tak się stało, potrzeba było pracy kilku pokoleń strażaków. Ludzi, którzy byli przed nami, a o których czytamy dziś w kronikach”. Mówiąc o szkoleniach członków OSP prowadzonych przez strażaków z PSP dodał: „Mieszkańcy gminy mogą czuć się bezpieczni tylko wtedy, gdy mają dobrze wyszkolone i zorganizowane «wojsko gminne» tj. strażaków gotowych do poświęceń”. Na zakończenie podziękował za współpracę byłemu komendantowi miejskiemu PSP w Przemyślu mł. bryg Lucjanowi Gładyszowi oraz obecnemu mł. bryg. Andrzejowi Ryznerowi, a także władzom samorządowym gminy i skarbnikowi Bożenie Ożga, która zawsze hojnie wspiera druhów z OSP.
Wiceprezes WFOŚiGW Kazimierz Nycz gratulował podjęcia i uwieńczenia tej inicjatywy, zapewniając jednocześnie, że środki tego Funduszu są w dalszym ciągu również do dyspozycji strażaków. Dyrektor PZU Jan Raba dziękując za dotychczasową współpracę powiedział: „Prezes Zarządu Oddziału Gminnego ZOSP RP w Żurawicy druh Adam Szumełda jest «ojcem chrzestnym» naszego sukcesu. Dzisiejsze przekazanie cementuje jednostkę i ma wpływ na dalszy jej rozwój. Życzę, aby ten samochód dobrze służył ochronie przeciwpożarowej, a OSP była przykładem dla innych”. Wójt Gminy Piotr Tomański wyrażając zadowolenie z tej uroczystości stwierdził, że pozyskanie samochodu jest zasługą wielu ludzi. Na zakończenie druh Adam Szumełda podkreślił szczególny udział senatora, jednocześnie wiceprezesa Zarządu Głównego ZOSP RP druha Janusza Koniecznego w „zdobyciu” forda.
Podczas uroczystości uchwałą ZOW ZOSP RP złotym medalem „Za zasługi dla pożarnictwa” odznaczony został zastępca wójta Janusz Szabaga, srebrnymi - wiceprezesi WFOŚiGW Kazimierz Nycz, Tadeusz Błaszczyszyn, Bożena Ożga, doradca Ministra Środowiska Adam Erahemla, brązowym - wójt Piotr Tomański. Historię tutejszej OSP przedstawił zebranym prezes jednostki druh Zdzisław Chytła.
Niecodzienną uroczystość zaszczycili również swoją obecnością: prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Przemyślu płk. poż. w stanie spoczynku Stanisław Lula, wiceprezes druh Ryszard Cząstka, wójt Gminy Orły, zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Przemyślu mł. kpt. Witold Klepacki, naczelnik Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego st. kpt. Mariusz Cyran, dowódca JRG PSP kpt. Artur Domagalski, przedstawiciele strażaków ochotników z terenu gminy. Z Warszawy do Żurawicy na uroczystość przekazania kluczyków strażakom przyjechał również Honorowy Obywatel Gminy, znany politolog - prof. dr hab. Stanisław Kwiatkowski, który życzył ochotnikom, by ten samochód służył tylko do ćwiczeń. Podczas części oficjalnej oprawę muzyczną zapewniła orkiestra z OSP Walawa, natomiast po niej gości bawiła kapela „Czy się wali, czy się pali” działająca od ponad 10 lat przy KM PSP w Przemyślu, którą kieruje Jerzy Dołhun.
OSP w Żurawicy jako pierwsza w powiecie wzbogaciła się o lekki samochód ratownictwa technicznego. Otrzymany w dniu św. Mikołaja samochód posiada m.in. sprzęt niezbędny do likwidacji skutków wypadków drogowych. Jego wartość to prawie 160 tys. zł. Większa część tej kwoty to koszt wyposażenia w sprzęt specjalistyczny np. do cięcia stali. Pozwala on na szybką ewakuację osób znajdujących się w uszkodzonych w wyniku wypadku samochodach oraz udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanym, zanim przyjedzie karetka pogotowia. Ford transit wyposażony jest także w pompę wysokociśnieniową. Dzięki niej może być wykorzystywany do celów gaśniczych.
Warto nadmienić, że w niektórych regionach kraju liczba strażaków ochotników się zmniejsza. W gminie Żurawica jest na odwrót. W 2000 r. Ochotnicze Straże Pożarne liczyły tu 261 członków. W lutym 2002 r. było ich 326. Obecnie skupiają 366 druhów w 9 jednostkach. Większość jednostek działa bardzo prężnie i ciągle się rozwija. Ostatnio np. w Kosienicach zawiązała się nowa OSP licząca 40 członków.
OSP w Żurawicy powstała w 1905 r. Jak większość tego typu organizacji miała swoje wzloty i upadki. Był czas kiedy w czynie społecznym, przy pomocy finansowej PZU, przebudowano budynek rzeźni na remizę. Dla wielu druhów stała się ona drugim domem. W 1977 r. ochotnicy z Żurawicy otrzymali nowy samochód marki żuk. Fakt ten zmobilizował druhów do jeszcze prężniejszej działalności. Wyjeżdżali oni do wielu akcji ratowniczych. W remizie urządzano zabawy taneczne oraz różne uroczystości. Szeregi OSP zasiliło wielu młodych, chętnych do takiej działalności społecznej ludzi. Sporo dyplomów wiszących na ścianach to dowód zaangażowania strażaków w życie jednostki. Na początku lat dziewięćdziesiątych OSP przeżywała okres stagnacji. Na szczęście dla tej jednostki znaleźli się ludzie, którzy postanowili ją ratować. W 1993 r. na jednym ze spotkań członków powołany został Zarząd, w skład którego weszli druhowie: prezes Zdzisław Chytła, naczelnik senior Władysław Bąk, sekretarz Adam Szumełda, skarbnik Eugeniusz Fac. Kierowcą został druh Eugeniusz Wąs. Pod kierunkiem nowego Zarządu straż rozpoczęła swoje „drugie życie”. Remiza została gruntownie odremontowana. Wymieniono stolarkę okienną i drzwiową, docieplono budynek z zewnątrz, położono nową elewację. Kapitalnego remontu „doczekało” się także pomieszczenie socjalne.
Podsumowując ostatnie 10 lat można stwierdzić, że OSP w Żurawicy to dobrze wyszkoleni i umundurowani strażacy dysponujący sprzętem pożarniczym i ratowniczym oraz skromną, aczkolwiek estetyczną remizą. A wszystko to dzięki dobrej współpracy z wójtami i panią skarbnik, hojności radnych, dotacji ZOW ZOSP RP w Rzeszowie i PZU w Przemyślu, dobrej współpracy z dowództwem Jednostki Wojskowej w Żurawicy i Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu. Na podkreślenie zasługuje ogromne zaangażowanie wszystkich druhów - byłych i obecnych.
Prezes OSP druh Zdzisław Chytła jest radnym już trzecią kadencję. Jego zdaniem budżet na realizację zadań w ochronie przeciwpożarowej ciągle rośnie. W 1994 r. na ten cel przeznaczono ok. 30 tys. zł., a obecnie jest to kwota 4 razy większa. „Rada Gminy nie szczędzi pieniędzy na strażackie cele, ponieważ wie, że druhowie ochotnicy go nie zmarnują” - dodaje z zadowoleniem. Naczelnik jednostki druh Tadeusz Bukowski uważa, że dysponuje zespołem, który potrafi świetnie sobie radzić w trudnych sytuacjach. „W bieżącym roku oprócz zawodów i ćwiczeń mieliśmy kilka okazji do praktycznego sprawdzenia naszych umiejętności” - uzupełnia swoją wypowiedź. Istotną sprawą dla każdej OSP są finanse. Skarbnik druh Egeniusz Wąs twierdzi, że środki, jakie daje Rada Gminy pozwalają na utrzymanie sprzętu w odpowiednim stanie oraz utrzymywanie gotowości bojowej jednostki. Prezes Zarządu Gminnego druh Adam Szumełda zapytany również o kwestie finansowe, odpowiada: „Środki otrzymane na zakup sprzętu, umundurowania, ubezpieczenie, paliwo i remonty bieżące są wystarczające”. Po chwili zadumy dodaje: „Wierzę, że w budżecie gminy na 2004 r. Rada uwzględni budowę nowej remizy OSP w Żurawicy”.
Warto wspomnieć, że wśród 32 członków OSP trzech pełni służbę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Przemyślu. Strażak Mariusz Piwnicki jest młodszym ratownikiem, należy również do Klubu HDK PCK „Płomyk”. Ostatnio otrzymał odznakę Zasłużony HDK II stopnia. Otrzymuje się ją po oddaniu 12 litrów krwi. St. str. Mieczysław Woźniak jest młodszym ratownikiem kierowcą, a st. sekc. Marek Brodło służy jako młodszy ratownik. Wszyscy, bogatsi o doświadczenia zdobyte w miejscu pełnienia służby chętnie angażują się w sprawy OSP.
Spotkanie ze strażakami z OSP w Żurawicy i ludźmi im życzliwymi pozwala żywić nadzieję, że tematy do realizacji, które zostały zaplanowane na najbliższy okres zostaną szybko i sprawnie przeprowadzone.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

2026-03-16 21:53

[ TEMATY ]

koncert

Bardo

tantiemy

Urząd Miasta i Gminy Bardo

Koncert zespołu Trebunie Tutki w 2022 roku

Koncert zespołu Trebunie Tutki w 2022 roku

Publiczne wydarzenia kulturalne cieszą mieszkańców i integrują wspólnotę, ale niosą ze sobą także konkretne obowiązki prawne i finansowe. O tym, jak poważne mogą być konsekwencje niedopilnowanych formalności, przekonują się dziś władze w Bardzie.

Burmistrz miasta i gminy Bardo Marta Ptasińska poinformowała w mediach społecznościowych o sprawie, która, jak podkreśla, nigdy nie powinna trafić do sądu. Gmina Bardo oraz Bazylika Mniejsza Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny zostały pozwane przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS w związku z niezapłaconymi tantiemami dla wykonawców koncertu zespołu Trebunie-Tutki, który odbył się w 2022 r.
CZYTAJ DALEJ

Przemysław Babiarz: Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości

2026-03-19 21:39

[ TEMATY ]

Przemysław Babiarz

Fundacja Pro-Prawo do Życia

Przemysław Babiarz zaprasza na Drogę Krzyżową w obronie życia dzieci. Nagranie w tej sprawie publikuje Fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Polska znajduje się w stanie głębokiej zapaści demograficznej, której przyczyną jest kryzys moralny. Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości – mówił Jan Paweł II, papież Polak. A przecież w Polsce zdarzały się przypadki zabijania dzieci tuż przed narodzeniem zastrzykiem z chlorku potasu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję