Reklama

Głos z Torunia

Dar z siebie

Eucharystia przypomina, że każdy dzień jest nowym darem. Co zrobić, żeby go nie zmarnować? Z Jadwigą Gierszyńską rozmawia Ewa Melerska.

2026-09-01 14:54

Niedziela toruńska 36/2026, str. II

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum Jadwigi Gierszyńskiej

Jadwiga dawniej pielgrzymowała pieszo na Jasną Górę...

Jadwiga dawniej pielgrzymowała pieszo na Jasną Górę...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Co oznacza dla Pani żyć Eucharystią?

Jadwiga Gierszyńska: Żyć Eucharystią to przenosić to, co dzieje się na ołtarzu do mojego zwykłego, codziennego dnia.

Jak to wygląda w praktyce?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oznacza to, że Msza św. nie kończy się wraz z błogosławieństwem. Staram się doceniać dar, który otrzymuję, Bożą miłość i radość, i przekazywać dalej, tak jak uczy nas Jezus Chrystus.

Zaczynam swój dzień od spotkania z Bogiem, powierzam Mu swoje myśli i plany. Dziękuję, że daje mi siłę, by wstać, poruszać się, zawierzam wszystkie osoby, które spotkam w ciągu dnia. Dziękuję Mu także za to, że mogę ofiarować życie innym, posługiwać w różnych miejscach. Staram się być codziennie na Mszy św. Z biegiem lat zauważam, że staję się łagodniejsza w relacjach z innymi, a Bóg daje mi więcej spokoju. Widzę, że Eucharystia powoli przemienia moje serce i uczy mnie patrzeć na innych z większą cierpliwością i wyrozumiałością. Kiedy spotyka mnie jakaś trudna sytuacja, kiedy myślę, że po ludzku nie dam już rady, to wiem, że Bóg jest przy mnie obecny, a Duch Święty kieruje moje myśli i działania na właściwe tory. Wtedy łatwiej mi zaufać i oddać wszystko w Boże ręce, a nie próbować rozwiązać wszystko własnymi siłami.

Czy zdarzają się takie dni, kiedy szczególnie potrzebuje Pani Eucharystii?

Reklama

Tak, to przede wszystkim momenty trudne, dni pełne zmęczenia, niepokoju o bliskich czy po prostu bezsilność, kiedy czuję, że moje własne siły się wyczerpują. Eucharystia staje się dla mnie źródłem pokoju i przypomnieniem, że nie muszę dźwigać wszystkiego sama. W takich chwilach szczególnie mocno czuję, że potrzebuję bliskości Jezusa.

Co daje Pani Komunia św. w życiu codziennym?

Komunia św. to dla mnie fizyczne i duchowe umocnienie. Ona daje mi wewnętrzną stabilność, poczucie bezpieczeństwa i siłę do stawiania czoła codziennym wyzwaniom. Jest jak duchowy pokarm i daje mi odwagę do czynienia dobra. To dla mnie ogromny dar, ale też zadanie, żebym dzieliła się tym dobrem, które otrzymuję. Wiem, że nie jestem w tym wszystkim sama.

Jak można żyć Eucharystią poza kościołem?

Przez dziękczynienie i dar z samej siebie. Życie Eucharystią poza świątynią to zauważanie drugiego człowieka, uśmiech do sąsiada, czas podarowany komuś samotnemu, bezinteresowna pomoc, wysłuchanie bez ocenienia czy zwykła uczciwość w pracy. To stawanie się chlebem dla innych. W Radio Maryja posługuję modlitwą, rozmową, pomocą w recepcji. Staram się tam być dla drugiego człowieka. W małych gestach najbardziej widać to, co przeżywamy w czasie Eucharystii i to przenosimy do codziennego życia.

Czy Eucharystia pomaga Pani w relacjach z bliskimi?

Reklama

Oczywiście, daje mi cierpliwość, uczy przebaczenia i jest pomocą w codziennych obowiązkach. Gdy patrzę na to, jak Chrystus przebacza i przyjmuje mnie podczas Mszy św. łatwiej mi okazywać cierpliwość w domu. Uczy mnie łagodnego patrzenia na błędy bliskich i pomaga wtedy, gdy pojawiają się nieporozumienia. Nie zawsze jest łatwo, bo każdy z nas ma swoje wady czy słabości albo gorsze dni, ale pamiętam, że sama potrzebuję zrozumienia i przebaczenia. Eucharystia uczy mnie, że nie zawsze wszystko musi się układać po mojej myśli, ale zawsze mogę układać swoje życie z Jezusem.

Jest Pani zaangażowana w posługę dla Kościoła, w parafii, w Radio Maryja, uczestniczy Pani w pielgrzymkach. Co daje Pani obecność we wspólnocie?

Dzięki temu widzę, że nie jestem sama w swojej wierze. Wspólnota to ogromne wsparcie, możliwość wspólnej modlitwy i wzajemnego umocnienia się. Posługa, choćby ta drobna, na rzecz Radia Maryja daje mi też wielką radość, że mogę być częścią czegoś większego i realnie pomagać w ewangelizacji. W parafii angażuję się w Żywy Różaniec, jestem zelatorką. Z tego też czerpię wiele radości, buduję relacje z innymi i rozwijam się. Bardzo ważne są dla mnie także pielgrzymki. To czas modlitwy i spotkania z drugim człowiekiem.

Za co dziękuje Pani najczęściej podczas Mszy św. i modlitwy?

Najbardziej dziękuję za dar obecności Boga w moim życiu, za rodzinę, zdrowie, za pokój w sercu. Dziękuję też za to, że niezależnie od tego, jak trudny był mijający tydzień, zawsze mogę przylgnąć do Boga i zacząć wszystko od nowa. Eucharystia przypomina mi, że każdy dzień jest nowym darem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Program na kilkaset lat

Niedziela Ogólnopolska 43/2012, str. 8-9

[ TEMATY ]

wywiad

Jan Paweł II

MARCIN ŻEGLIŃSKI

Prof. George Weigel

Prof. George Weigel
MILENA KINDZIUK: - Obiecał Pan napisanie tej książki samemu Papieżowi?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: przemoc w imię Boga profanuje Jego Imię

2026-09-28 10:44

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Religie mają rozbrajać serca i słowa, budować pokój oraz chronić życie – mówił Leon XIV podczas spotkania międzyreligijnego w Metzu. Papież podkreślił, że dialog nie osłabia tożsamości, a przywoływanie Imienia Boga dla usprawiedliwienia przemocy lub ucisku jest „profanacją tego Imienia”. Ojciec Święty wskazał też Czcigodnego Sługę Bożego Roberta Schumana jako przykład człowieka, który potrafił przemieniać linie podziału w „mosty nadziei”.

W ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV uczestniczył w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu. W swoim przemówieniu mocno przestrzegł przed wykorzystywaniem religii do usprawiedliwiania przemocy.
CZYTAJ DALEJ

Dron uderzył niedaleko polskiej granicy

2026-09-28 20:30

[ TEMATY ]

dron

polska granica

uderzył

niedaleko

Adobe Stock

W poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podczas rosyjskiego nalotu na Ukrainę rozesłało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza na terenie woj. lubelskiego. Do naruszenia polskiej przestrzeni nie doszło, ale - według informacji wojska - jeden z dronów spadł w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.

Ok. godz. 17 w poniedziałek RCB, podczas kolejnej fali rosyjskich nalotów na Ukrainę, wydało alert o możliwym zagrożeniu z powietrza dla woj. lubelskiego. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził, że w całym województwie zawyły syreny alarmowe. Równolegle Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że systemy przeciwlotnicze zostały postawione w stan pełnej gotowości, a z baz wystartowały wojskowe samoloty z misją zabezpieczania polskiej przestrzeni powietrznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję