Reklama

Kościół

Tu króluje Matka

Maryja jest blisko nas. Bliżej, niż nam się wydaje. Niemal w każdym zakątku Polski znajdują się poświęcone Jej sanktuarium, kościół albo choćby przydrożna kapliczka z Jej obliczem...

Niedziela Ogólnopolska 42/2025, str. 26-27

[ TEMATY ]

życie Kościoła

Sanktuarium Matki Bożej w Zielenicach

Sanktuarium Matki Bożej Ciechanowieckiej

Sanktuarium Matki Bożej Ciechanowieckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie tylko Jasna Góra, Piekary czy Licheń. Miejsc, w których szczególnym kultem darzona jest Matka Boża, na mapie Polski jest znacznie więcej. Samych sanktuariów maryjnych w Polsce jest kilkaset. Jedne mają rangę narodowych, a ich sława wychodzi nawet poza granice naszego kraju, inne przyciągają pielgrzymów z całej Polski, ale są też te mniej znane, o lokalnym charakterze. Przyglądając się im, możemy jeszcze lepiej zrozumieć maryjną duchowość, którą przecież wszyscy żyjemy. W nich możemy szczególnie poczuć bliskość Maryi – to, że pochyla się Ona nad każdym dzieckiem Bożym.

Pani Zielenicka

Reklama

„Łaski zaczęły się sypać, a cuda dziać...” – napisano w XVII-wiecznych kronikach o położonym zaledwie 30 km od Krakowa jednym z najciekawszych sanktuariów maryjnych w Polsce. Jego historia zaczyna się w 1613 r., gdy jezuici do Zielenic przywieźli z Krakowa kopię rzymskiego obrazu Matki Bożej Śnieżnej. Wizerunek Maryi umieszczono w drewnianym kościele św. Mikołaja, pochodzącym z 1346 r. Nie minęło wiele czasu, a kult Maryi w tym miejscu rozkwitł i wraz z nim zaczęły się dziać cuda. Łask, które spływały na wiernych modlących się przy obrazie, było tak wiele, że po zaledwie 51 latach wizerunek Matki Bożej Śnieżnej z Zielenic został uznany za cudowny, a stosowny dekret w tej sprawie wydał bp Piotr Gembicki. Od 1659 r. spisywana jest nieprzerwanie Księga cudów. Sława Zielenic rozeszła się po całej Polsce. Ściągali tu ludzie z najdalszych zakątków Rzeczypospolitej, by przed cudownym obrazem prosić o łaski. Do Pani Zielenickiej modlili się ludzie wszystkich stanów, od prostaczków po szanowanych magnatów. Dla dalszego rozwoju kultu szczególnie ważne okazało się uzdrowienie pewnego szlachcica. Nie był to byle kto, bo Franciszek Szembek, ojciec czterech biskupów, z których dwóch zostało prymasami Polski. Pod koniec lipca 1681 r. stan ciężko chorego Szembeka wydawał się beznadziejny. Pobożny szlachcic nakazał się zawieźć do Zielenic, gdzie błagał Matkę Bożą o cudowną interwencję. Wkrótce potem odzyskał zdrowie, a jako wotum za otrzymane łaski ufundował nowy, murowany kościół. Konsekracja świątyni odbyła się 1 września 1691 r., a cudowny obraz Pani Zielenickiej umieszczono w głównym ołtarzu. Złote czasy zielenickiego sanktuarium przypadały na XVII i XVIII wiek. Napływ pielgrzymów ustał w okresie rozbiorów. Mimo usilnych starań zaborcom nie udało się zatrzymać kultu maryjnego w tym miejscu. Ponowne ożywienie ruchu pielgrzymkowego i maryjnej pobożności w Zielenicach nastąpiło po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Sanktuarium w Zielenicach to dowód wielkiej hojności Boga pośród lokalnej społeczności, czego przykładami są nowe łaski wpisywane do Księgi cudów, które otrzymują wierni modlący się za pośrednictwem Pani Zielenickiej. W tym miejscu chorzy odzyskują zdrowie, niedowiarkowie wracają do Boga, a bezdzietne pary wypraszają łaskę potomstwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wołyńska Madonna

Położona nad Wartą i Obrą Skwierzyna to miejsce szczególne, w którym żyją cząstka dawnych Kresów Wschodnich i pamięć o tym, że Maryja ratuje swoje dzieci nawet z piekła, które człowiek jest w stanie zgotować drugiemu człowiekowi. To tu Polacy przesiedleni z Kresów przywieźli ze sobą to, co było dla nich najcenniejsze – swoją Matkę, łaskami słynący obraz Matki Bożej Klewańskiej. Zanim obraz trafił do Skwierzyny, czczony był właśnie w Klewaniu na Wołyniu. Jak się tam znalazł, tego nikt do końca nie wie. Jedni twierdzą, że został namalowany na przełomie XVII i XVIII wieku przez lokalnego artystę, inni – że w 1642 r. ikona została przywieziona z Rzymu. Jedno natomiast nie ulega wątpliwości: wizerunek Pani Klewańskiej od początku Jej obecności na Wołyniu był uznawany za cudowny. Wierni modlący się przed obliczem Matki Bożej doznawali licznych łask. Jedni wracali do zdrowia, inni odzyskiwali wiarę. Cudów było tak wiele, że zainteresowały się nimi władze kościelne. Wynikiem tego był protokół notariusza apostolskiego Baptisty de Rubeis potwierdzający łaski spływające na wiernych za przyczyną obrazu. Lata mijały, a miejscowa ludność wzrastała w pobożności maryjnej; uciekała się w sytuacjach trudnych pod opiekę swojej Matki. Tak było w okresie najmroczniejszym dla polskich mieszkańców Wołynia. W czasie II wojny światowej, gdy ukraińskie bandy dopuszczały się zbrodni ludobójstwa na Polakach, mieszkańcy Klewania obrony szukali u swojej Madonny. Nocami, gdy groźba ataku ze strony Ukraińców była największa, gromadzili się w kościele na modlitwie przed cudownym obrazem. Klewanianie byli przekonani, że opiece Maryi zawdzięczają ocalenie z rzezi wołyńskiej. Gdy w maju 1945 r. zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów, zabrali cudowny obraz. W czerwcu dotarli do Skwierzyny. Początkowo wizerunek Maryi był ukrywany na plebanii przed komunistami, a w 1950 r. odważono się umieścić go w kaplicy pod chórem skwierzyńskiego kościoła. Osiemnaście lat później przeniesiono go do ołtarza głównego. Proboszcz i parafianie długo zabiegali o ustanowienie sanktuarium. Ich wysiłki zostały zwieńczone, gdy bp Tadeusz Lityński 22 maja 2021 r. w Skwierzynie ustanowił sanktuarium Matki Bożej Klewańskiej. Miejsce to pozwala odkryć bogactwo wiary i kultury Kresowian, a zarazem przypomina o tym, że Maryja chroni swoje dzieci przed niebezpieczeństwem.

U Pani Ciechanowieckiej

Podlasie w drugiej połowie XVI wieku przechodziło burzliwe przemiany religijne. Kalwinizm i arianizm, zyskując na popularności, wypierały w wielu miejscach katolicką wiarę przodków. Szlachcice, którzy przyjmowali nowinki religijne, zmieniali kościoły na protestanckie zbory albo na drukarnie. W tym trudnym czasie pobożność maryjna stała się dla wielu mieszkańców Podlasia opoką wiary katolickiej i odpowiedzią na rozwój protestantyzmu, czego przykładem może być Ciechanowiec. Miejscowa ludność zatroskana o wiarę katolicką uczyniła wiele, by wzmóc kult maryjny. Jednym ze sposobów było zamówienie obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem trzymającym szczygła. Wizerunek ten został namalowany ok. 1600 r. na lnianym płótnie, ma wymiary 76,5 cm szerokości i 96,5 cm wysokości. Wkrótce po tym, jak obraz został umieszczony w miejscowym kościele, zaczęły się dziać cuda. W podzięce za uzdrowienia, nawrócenia i inne łaski wierni przynosili wota. Wśród nich znalazły się również przepiękne diademy i drogocenne sukienki. Imponująca liczba wotów świadczy o kulcie Pani Ciechanowieckiej i o tym, że Maryja jest doskonałą Pośredniczką. W wyniku wojen i zaborów wota te zostały utracone, ale pobożność maryjna w Ciechanowcu oparła się wszelkim przeciwnościom losu i represjom. Obecnie w miejscu tym jeszcze mocniej rozwija się kult Maryi, a sanktuarium Matki Bożej Ciechanowieckiej przyciąga pielgrzymów nie tylko z okolicznych miejscowości.

2025-10-15 07:39

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Małe Nic, które ubogaca świat

Niedziela Ogólnopolska 42/2025, str. 22-23

[ TEMATY ]

życie Kościoła

śladami Biblii

Zdjęcia: ks. Krzysztof P. Kowalik

Relikwiarz i figura św. Miriam – Małej Arabki

Relikwiarz i figura św. Miriam – Małej Arabki

Niemal każda droga w Ziemi Świętej prowadzi do miejsc obecnych na kartach Biblii, a nie zawsze dostępnych dla pielgrzymów. Odkrywamy je razem, przemierzając ziemię Jezusa krok po kroku.

Betlejem łączymy z narodzinami Pana Jezusa. Ale tu także przyszedł na świat Dawid, który od Boga otrzymał obietnicę, że z jego rodu będzie pochodził Mesjasz.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Berek złożył ślubowanie wobec Czarzastego. Szef Kancelarii Prezydenta: "tragikomedia"

2026-10-14 10:05

[ TEMATY ]

ślubowanie

szef kancelarii prezydenta

Maciej Berek

tragikomedia

PAP

Maciej Berek złożył ślubowanie wobec marszałka Czarzastego

Maciej Berek złożył ślubowanie wobec marszałka Czarzastego

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że złożenie w Sejmie ślubowania sędziego TK przez Macieja Berka to „tragikomedia”. Dodał, że Berek „stał się symbolem politycznego działania tam, gdzie polityki nie powinno być”.

W środę rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wybrany we wrześniu przez Sejm na sędziego TK Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję