Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pokarm dla ducha

Istotnym elementem procesu duchowej formacji dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. są dni skupienia.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 14/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Szczecin

v

Eucharystia jest centralnym wydarzeniem spotkania

Eucharystia jest centralnym wydarzeniem spotkania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nadzwyczajni szafarze Komunii św., prócz liturgicznej posługi, do której są zaproszeni, powołani są do niesienia Komunii św. chorym lub osobom starszym, którzy nie mogą uczestniczyć w niedzielnej czy świątecznej Eucharystii. Wprowadzenie tej posługi Kościół uzasadnia „prawdziwą koniecznością i dobrem duchowym wiernych”. Wszystkie osoby pełniące funkcje liturgiczne „należy starannie wychowywać w duchu liturgii oraz przygotowywać do odpowiedniego i zgodnego z przepisami wykonywania przypadających każdemu czynności”, podaje Konstytucja o liturgii świętej w pkt. 29. I choć nadzwyczajni szafarze stoją w naszej archidiecezji na szczycie liturgicznej służby ołtarza, ich też to dotyczy i obejmuje.

Konferencja Episkopatu Polski dopuściła też możliwość, by pomagali oni w rozdawaniu Komunii św., gdy przystępuje do niej większa liczba wiernych przy braku diakonów, księży, biskupów albo, gdy są oni zajęci innymi czynnościami duszpasterskimi lub, gdy udzielanie Komunii św. utrudnia im stan zdrowia albo podeszły wiek. Nadzwyczajny szafarz Komunii św. nie powinien pełnić innych posług liturgicznych, np. lektora, komentatora itp. Inną funkcję może pełnić wyjątkowo, gdy brak właściwych osób i ich czynności musiałby wykonać odprawiający kapłan.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Formacja niezastąpiona

Reklama

W archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej posługę nadzwyczajnego szafarza Komunii św. pełni ok. 150 mężczyzn. Wszyscy przed jej podjęciem odbyli stosowny kurs przygotowawczy. Systematyczna formacja pozwala im lepiej zrozumieć znaczenie ich posługi, jej wpływ na głębię wiary i jakość życia z wiary, a także dynamizuje ich działalność apostolską w parafii.

Ważnym sposobem dalszej formacji są organizowane dla nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. okresowe dni skupienia lub trzydniowe rekolekcje. Program stałej formacji obejmuje problematykę teologiczno-pastoralną, ale niezwykle pożyteczna jest też sama wymiana doświadczeń, zwłaszcza co do Komunii św. chorych i związanych z nią odwiedzin domowych. W naszej archidiecezji funkcję opiekuna pomocników Komunii św. od września 2024 r. sprawuje ks. Daniel Majchrzak, na co dzień prefekt AWSD w Szczecinie.

Ożywcze spotkanie

Nadzwyczajni szafarze Komunii św. dni skupienia przeżywają w okresie Adwentu i Wielkiego Postu. Ich przebieg, choć każdorazowo nieco inny, w swej zasadniczej konstrukcji jest do siebie podobny. To przede wszystkim okazja do głębszego wejścia w przeżywany okres z całym jego bogactwem, a także wyciszonego skupienia na modlitwie, adoracji Najświętszego Sakramentu, wsłuchaniu się w słowo Boże i Eucharystii. To także okazja do braterskiego spotkania i podzielenia się doświadczeniami towarzyszącymi życiu i posłudze.

Wielkopostny dzień skupienia nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej odbył się 5 kwietnia w Domu św. Józefa na szczecińskim Golęcinie, a poprowadził go ich diecezjalny opiekun ks. Daniel Majchrzak. W wygłoszonej konferencji zawarł istotne wiadomości odnoszące się do przeżywania Wielkiego Postu w sposób umożliwiający głębsze zanurzenie w jego istocie, by przebiegał z korzyścią dla duszy. Z kolei zaproszony gość ks. Mateusz Pakuła poruszył problem błędów w liturgii Mszy św., które, jak sam określił, często są niezawinione, ponieważ zostały niejako przyswojone jeszcze w dzieciństwie, a dojrzewając w wierze i świadomym uczestnictwie w liturgii warto je dostrzec, pochylić się nad nimi i je wyeliminować, korygując kurs na właściwy przebieg. Centralnym wydarzeniem dnia była Eucharystia, ale nie zabrakło okazji do modlitwy w ciszy oraz oczyszczenia serc u kratek konfesjonału. Wszystko, by z nową siłą pełnić podjętą posługę.

2025-04-01 17:21

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Będą głosić Ewangelię

Niedziela szczecińsko-kamieńska 23/2025, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Jakub Józefowicz

Bp Henryk Wejman wraz z nowymi diakonami: Jakubem Ciesielczykiem i Bartoszem Ogłozińskim

Bp Henryk Wejman wraz z nowymi diakonami: Jakubem Ciesielczykiem
i Bartoszem Ogłozińskim

Doniosłość dzisiejszego dnia wynika z tego, że przybywa sług słowa Bożego i miłosierdzia oraz pomocników kapłanów – powiedział w homilii bp Henryk Wejman.

Z pomocą Pana Boga i naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, wybieramy tych naszych braci do stanu diakonatu”. Tymi słowami z obrzędu święceń diakonatu bp Henryk Wejman podczas święceń wybrał do grona diakonów Kościoła świętego dwóch alumnów naszego Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie: Jakuba Ciesielczyka z parafii św. Antoniego w Szczecinie i Bartosza Ogłozińskiego z parafii Chrystusa Króla w Reczu. Kandydaci do święceń dzień wcześniej w czasie Nieszporów złożyli uroczyste przysięgi oraz wyznanie wiary. 24 maja w katedrze św. Jakuba Apostoła w Szczecinie odbyła się uroczystość święceń diakonatu pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie wielkopostne: Pusty dzban mojego życia

2026-02-26 09:12

[ TEMATY ]

rozważanie

rozważanie Słowa Bożego

Amata J. Nowaszewska CSFN

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję