Skierowana jest ona do potrzebujących Polaków mieszkających na kresach: Białorusi, Ukrainy i Litwie. Akcja jest też dobrą okazją do spotkania, wsparcia, a przy okazji wymiany doświadczeń związanych z polską kulturą, tradycjami i historią. Chociaż rodacy mieszkają poza granicami państwa polskiego, to duch polskości i patriotyzmu jest w nich bardzo silny.
Wsparcie rodaków
W poprzedniej edycji akcji do Polaków mieszkających za wschodnią granicą trafiło ponad 100 tys. zł, za które zakupiono żywność, przybory szkolne i środki czystości. Zebrane pieniądze wsparły setki rodzin oraz umożliwiły wydanie tysięcy gorących posiłków w stołówkach dla ubogich.
Z każdą edycją poszerzane są formy wsparcia, a także zostają one urozmaicane. W akcji udział bierze wielu nowych wolontariuszy, którzy nadają świeżość i pomagają rozpowszechnić akcję, żeby dotarła ona do jak największej liczby osób. Dzięki ich pracy coraz więcej ludzi dowiaduje się o możliwości wsparcia rodaków. W związki z tym, iż jest to już czwarta edycja, odbyło się kilkaset spotkań z potrzebującymi oraz z osobami niosącymi pomoc. Po rozpoznaniu potrzeb rodzin mieszkających na kresach, postanowiliśmy naszą formę pomocy dopasować do tego, czego oni najbardziej potrzebują i postawić na konkretne produkty.
Konkretne formy pomocy
Reklama
Akcja tradycyjnie rozpoczyna się 11 listopada w święto Odzyskania Niepodległości i będzie podzielona na kilka etapów. Jednym z nich jest wsparcie charytatywnym SMS-em o treści KRESY pod numer 72052. Kolejnym jest platforma internetowa eDaromat, dzięki której środki finansowe będzie można przekazać na konkretne produkty potrzebne rodakom – znaleźć go można na stronie internetowej polakzsercem.pl. Oba etapy swój finał będą miały 15 stycznia 2022 r. Ponadto w tym roku również ogłoszona została zbiórka publiczna, którą w poszczególnych parafiach i innych miejscach na terenie całej Polski przeprowadzą koordynatorzy diecezjalni wraz ze współpracującymi sztabami wolontariuszy. Odbędzie się ona w dniach 11-21 listopada.
Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej również bierze czynny udział w tej akcji. Wiemy już, że na terenie naszej diecezji, w poszczególnych miejscowościach, będą także zorganizowane zbiórki publiczne. Koordynatorem akcji jest druhna Natalia Zielińska, członek delegat zarządu diecezjalnego KSM DD. Osoby zainteresowane przeprowadzeniem tej akcji u siebie, proszone są o kontakt z biurem KSM DD pod nr tel. 85 307 06 03, mailowo: ksm@ksm-drohiczyn.pl, bądź osobiście przyjeżdżając do Drohiczyna na ul. Kościelną 10.
Inicjatywę można także wesprzeć przekazując darowiznę. Z powodu pandemii koronawirusa zbiórka tradycyjnej żywności, jaka miała miejsce przy każdej z kolejnej edycji, w tym roku została przełożona.
W spotkaniu udział wzięli zarówno świeccy jak i duchowni
Kościelność ruchów katolickich była tematem tegorocznego Dnia Pastoralnego, który odbył się w Drohiczynie.
Spotkanie w sobotę 14 października rozpoczęło się Mszą św. celebrowaną pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka w drohiczyńskiej katedrze. Przybyłych gości pozdrowił i w tematykę dnia wprowadził ks. prał. Zbigniew Rostkowski – wikariusz generalny diecezji drohiczyńskiej. Homilię wygłosił ks. prał. Tadeusz Syczewski – rektor WSD w Drohiczynie. Nawiązując do Liturgii Słowa, przypomniał treść i znaczenie słowa błogosławiony, które oznacza szczęśliwy. Jest ono istotne w całym nauczaniu Jezusa, w głoszonej przez Niego Ewangelii. Życie człowieka jest drogą, prowadzącą ku szczęściu wiecznemu. Ks. prał. zwrócił uwagę na rzeczy ostateczne człowieka: śmierć, czyściec, niebo lub piekło. Jak zauważył, dla człowieka żyjącego zgodnie z wiarą i prawem Bożym śmierć nie jest niczym strasznym, ponieważ jest bramą prowadzącą do szczęścia z Bogiem w wieczności.
Drodzy bracia i siostry,
„Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
Iga Świątek wygrała z rozstawioną z numerem 31. Rosjanką Anną Kalinską 6:1, 1:6, 6:1 w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W poniedziałek wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z Australijką Maddison Inglis.
Świątek w pierwszej rundzie wygrała z Chinką Yue Yuan 7:6 (7-5), 6:3, a w drugiej z Czeszką Marie Bouzkovą 6:2, 6:3. Z Kalinską mierzyła się po raz czwarty i odniosła trzecie zwycięstwo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.