Reklama

Głos z Torunia

Pod okiem św. Józefa

Przy ruchliwej ulicy, a jednocześnie niedaleko lasu. W sąsiedztwie szkół, uniwersytetu, seminarium duchownego i szpitala, a jednocześnie pozwalające na wyciszenie. Święty Józef w Toruniu wybrał sobie bardzo dobre miejsce.

Niedziela toruńska 18/2021, str. I

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Renata Czerwińska

Do bielańskiej świątyni przyciąga obecność św. Józefa

Do bielańskiej świątyni przyciąga obecność św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojcowie redemptoryści, prowadzący parafię św. Józefa, posługują w Toruniu od stu lat. Początkowo mieli dom na Stawkach, ale huk z poligonu uniemożliwiał nie tylko spokojną modlitwę, lecz także działanie. Przenieśli się więc na drugą stronę Wisły, na spokojne osiedle Bielany, zabierając ze sobą figurę św. Józefa, która do dziś stoi na przykościelnym placu. Mieszkańcy miasta pamiętają jednak burzliwe dzieje kościoła i parafii.

Priorytety

Praca ojców redemptorystów na Bielanach to nie tylko organizacja świetnie działającego juwenatu. Wśród pierwszych zakonników jest o. Stanisław Solarz, czciciel Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Pomaga nie tylko prymusom. Od II połowy XIX wieku do Torunia napływały rzesze mieszkańców wsi w poszukiwaniu pracy, a niezamieszkałe dotąd Kozackie Góry i Dębowa Góra stały się dzielnicami nędzy. O ich mieszkańców próbuje zadbać parafia na Mokrem, ale także redemptoryści z Bielan. Ojciec Solarz zakłada Towarzystwo Świetlic Charytatywnych. Kościół na Bielanach dopiero jest w planach, ale najbiedniejsi muszą mieć miejsce dla siebie. W niedzielę ich świetlica zamienia się w kaplicę. Za swoją działalność jeszcze przed II wojną światową o. Stanisław otrzymuje odznaczenie państwowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ich dom

Kaplica św. Józefa jest gotowa w 1927 r., a w 1931 r. – cały kompleks klasztorny. Później nadchodzą czasy wojenne – okupant zmienia klasztor na koszary, a wielu zakonników trafia do więzienia. Ostatecznie parafia św. Józefa zostaje erygowana 1 grudnia 1950 r., ale kościół św. Józefa powstaje dopiero w latach 1958-62. Władze komunistyczne od lipca 1960 r. likwidują niższe seminaria duchowne, zakazują budowy kościołów. W 1961 r. zostaje aresztowany proboszcz parafii o. Stanisław Zdunek. Władze zawyżają podatki, a że powstają zaległości, więc zajmują część parafialnych budynków, a na trzy i pół miesiąca przerywają w ogóle budowę świątyni. Nic dziwnego, że w październiku tegoż roku dwa tysiące torunian stają w obronie ojców redemptorystów i budowanego kościoła. Ich oporu nie są w stanie złamać nawet posiłki MO, które nadjeżdżają z innych miast. Mimo represji udaje się zakończyć budowę. Konsekracja ma miejsce 14 czerwca 1964 r.

Wspólnota św. Józefa

Dziś parafia św. Józefa to prężny ośrodek duszpasterski. Codzienne Msze św. gromadzą wielu parafian, ministrantów, chórzystów. Studenci i rodziny spotykają się w licznych wspólnotach i na wieczorach uwielbienia. W środku dnia, wracając z pracy czy z leśnych wędrówek, można się tu zatrzymać w ciszy na adoracji Najświętszego Sakramentu. Wszystkich – parafian i przybyszów – niesie w ramionach św. Józef, spoglądający z uwagą z głównego ołtarza.

2021-04-27 12:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spokojna przystań dla duszy

Niedziela kielecka 18/2022, str. IV

[ TEMATY ]

sanktuarium

prezentacja parafii

TER

Sanktuarium Matki Bożej w Piotrkowicach

Sanktuarium Matki Bożej w Piotrkowicach

W czasach niepewności i lęku coraz więcej osób szuka ciszy i samotności, aby w spokoju wszystko przemyśleć, poukładać sobie na nowo. Może dobrym wyborem jest Karmelitański Dom Modlitwy przy sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach?

Karmelitański Dom Modlitwy powstał w 2003 r. i jest dla wielu osób ulubionym miejscem skupienia i modlitwy. Siedemnastowieczny kościół i sanktuarium loretańskie, duży ogród, świętokrzyskie pola i lasy rozciągające się poza murem klasztornym stwarzają atmosferę ciszy i medytacji. Jak twierdzi o. Grzegorz Irzyk, kustosz sanktuarium w piotrowickim Loreto i Domu Modlitwy, spełniają się słowa św. Jana Pawła II: „Loreto jest spokojną przystanią dla duszy”. Jak mówi, do sanktuarium przyjeżdżają osoby z całej Polski. Przyjeżdżają tak naprawdę w kilku wymiarach – jedni, aby wypocząć, inni przyjeżdżają na rekolekcje dłuższe lub krótsze. Oprócz osób prywatnych przyjeżdżają grupy bądź na dni skupienia, bądź na rekolekcje. Ojcowie prowadzą dla nich rekolekcje, ale niektóre grupy przyjeżdżają wraz z kapłanami. – Przyjeżdżają także osoby ze świeckiego karmelu naszego zakonu, grupy charyzmatyczne i młodzieżowe – mówi o. Grzegorz – jedni na rekolekcje drudzy, aby wypocząć. Bardzo często przyjeżdżają do nas także pojedyncze osoby, które chcą w naszym klasztorze pobyć z Bogiem i samym sobą – mówi.
CZYTAJ DALEJ

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał tego filmu

2026-02-18 15:50

[ TEMATY ]

film

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Najświętsze Serce

Materiały promocyjne filmu Najświętsze Serce

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Film Najświętsze Serce (Sacré Coeur)

Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.

Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
CZYTAJ DALEJ

UNICEF: ponad jedna trzecia ukraińskich dzieci to uchodźcy

2026-02-20 19:35

[ TEMATY ]

uchodźcy

dzieci

UNICEF

Karol Porwich/Niedziela

Cztery lata po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na pełną skalę przeciwko Ukrainie ponad jedna trzecia ukraińskich dzieci to uchodźcy, alarmuje Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF). Sytuacja ta dotyczy 2 589 900 małoletnich. 791 tys. to przesiedleńcy wewnętrzni na terytorium Ukrainy, a 1 798 900 wyjechało ze swej ojczyzny.

Wiele dzieci-uchodźców musiało opuszczać swe miejsca zamieszkania kilkakrotnie. Co trzeci nastolatek w wieku 15-19 lat uciekał co najmniej dwukrotnie, najczęściej z powodu braku bezpieczeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję