Reklama

Książka

Dom elit

„Dom Władzy. Opowieść o rosyjskiej rewolucji”, t. 1-3
Yuri Slezkine

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak przez dzieje jednego domu opowiedzieć historię Sowietów? Yuri Slezkine pokazuje, że jest to możliwe, tyle że musi to być TAKI dom – moskiewski Dom Władzy. Nazywany tak kompleks mieszkalny stanął po drugiej stronie rzeki Moskwy, niemal naprzeciwko Kremla. Kilkanaście budynków, zbudowanych wokół połączonych placów, ozdobionych fontannami, mieściło ponad 500 apartamentów oraz m.in. kawiarnię, sklepy, przychodnię, przedszkole, pralnię, bibliotekę, kort tenisowy, teatr i kino. Dzieciństwo spędził tam m.in. Jurij Trifonow, który często wracał do niego w swoich opowiadaniach i powieściach. Apartamenty były różnej wielkości, bo ich mieszkańcy – sowiecka elita z rodzinami, w tym ministrowie, generałowie, dyrektorzy zakładów, uznani teoretycy marksizmu i pisarze – mieli różne potrzeby. Obok miał stanąć Dom Rad, ale Sowietom zabrakło czasu i pieniędzy.

W 1935 r. mieszkało tam 2650 osób. Były one obsługiwane przez kelnerów, techników, dozorców i praczki. W wyniku represji w latach 30. XX wieku kilkuset mieszkańców zniknęło. Oskarżonych o zdradę, kontrrewolucję itp. więziono lub – tych było ok. 350 – zabito. Gdy w 1941 r. do Moskwy zbliżali się Niemcy, mieszkańcy Domu zostali ewakuowani. Część później wróciła, ale dla wielu nie było już miejsca, wprowadzili się tam bowiem nowi lokatorzy. Dom stoi do dziś, jednak elita wyniosła się gdzie indziej, ich miejsce zajęli nowi mieszkańcy, także Nowi Ruscy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-05-05 14:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia może być głoszona w ubóstwie, pokoju oraz wolności od handlu świętością

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję