Mam 55 lat, jestem kawalerem. Kocham Boga i ludzi. Marzę o rodzinie i służeniu jej całym sercem. Myślę o przygarnięciu jakichś biednych dzieci. Lubię pielgrzymki, przyrodę, przydrożne kapliczki i nabożeństwa majowe pod krzyżem. Szukam kogoś o dobrym sercu.
6309. Czytelnik z okolic Częstochowy
Mam 61 lat. Chciałbym pokonać samotność, ofiarowując wybranej osobie uczciwość, wsparcie i życiową szczerość. Stworzyć relację opartą na zaufaniu, szacunku i wzajemnym zrozumieniu, na dobre i złe.
Możemy przyjąć do swojego domu z ogrodem osobę z dzieckiem lub samotną, która ma trudne warunki domowe lub problemy zdrowotne i utrudniony dostęp do łona natury. Mieszkamy wśród pięknej przyrody, ale też blisko przychodni NFZ, sklepów i szkoły. Mamy pieski, dwa koty i gołębnik...
6311. Ula z woj. dolnośląskiego
Jestem samotną panną, katoliczką, o różnych zainteresowaniach i uzdolnieniach. Lubię przyrodę i prace ogrodnicze, podziwiam Boga w Jego dziełach. Chciałabym poznać praktykującego katolika (50-60 l.) z Wrocławia lub okolic w celu nawiązania przyjaźni. Proszę o podanie numeru telefonu.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Wielu osobom znana jest praktyka pisania listów do św. Józefa. Takich prawdziwych, na papierze, w których opisuje się dokładnie swoją intencję, problem, pragnienie. Po napisaniu listu rozpoczyna się modlitwę, a sam list można włożyć np. za obraz z wizerunkiem św. Józefa czy Świętej Rodziny. Czcicieli św. Józefa z pewnością zainteresuje fakt, że powstały specjalne skrzynki na tę wyjątkową korespondencję.
- To nie jest żaden zabobon. Nie chodzi o to, że wykonamy szereg czynności, a życzenie się spełni. To taki zewnętrzny znak powierzania naszych problemów świętemu patronowi i sposób budowania wiary – mówi Magdalena Stachowska, która razem z mężem Adamem rozpoczęła produkcję skrzyneczek.
Są takie historie, które nie potrzebują wielkich słów. Wystarczy jedno: normalność. Kacper Tomasiak, 19-letni lektor z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej, zdobywa srebro olimpijskie w Predazzo. Skacze 103 metry, potem 107 – zachowuje spokój, gdy inni odpadają. Najmłodszy wśród polskich medalistów zimowych igrzysk. Debiut w Pucharze Świata trzy miesiące wcześniej. I wraca do parafii, do studiów, do codzienności.
Kiedyś to było oczywiste. Pracowitość, uczciwość, pokora – fundamenty wychowania, nie nagłówki gazet. Dziś stają się zjawiskiem. W epoce krótkotrwałych emocji, zapalania się i gaśnięcia, spektakularnych startów i równie szybkich rezygnacji, konsekwencja zaczyna wyglądać jak coś nadzwyczajnego. A przecież to nie fajerwerki budują świętość. Buduje ją codzienność dobrze przeżyta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.