Czy język łaciński jest już językiem martwym? A jeżeli nie, to gdzie się znajduje dziś jego centrum? Niewielu będzie się spodziewało takiej odpowiedzi. Tak, „łacina” żyje, a jej centrum znajduje się kilka tysięcy kilometrów od Rzymu – w Finlandii. Jakim cudem?
Trudno powiedzieć, że w Finlandii łacina przeżywa drugą młodość, ale faktem jest, że fińskie radio publiczne jest jedyną rozgłośnią na świecie, która od prawie trzydziestu lat nadaje raz w tygodniu program informacyjny po łacinie. Audycja trwa pięć minut, a zatytułowana jest „Nuntii Latini” – Informacje po łacinie. Zapoczątkowano ją w 1989 r. Jest nadawana na falach krótkich i dlatego ma zasięg globalny. Ocenia się, że na świecie słucha jej do 10 tys. osób. Niedawno fiński nadawca chciał zakończyć emisję programu, ale skala reakcji – do rozgłośni nadesłano 3 tys. listów z protestami przeciwko likwidacji – sprawiła, że zdecydowano się kontynuować program co najmniej do 2019 r. Analogiczne programy po łacinie można było poprzednio wyłapać w eterze w latach 30. ubiegłego wieku, kiedy w tym języku program informacyjny nadawało Radio Watykańskie. W ostatnim czasie jeden z fińskich kompozytorów skomponował operę z łacińskim libretto. W oficjalnym języku Kościoła nagrano również przeboje Elvisa Presleya.
Predazzo we włoskim Trydencie, gdzie od ponad 20 lat wspominane są wyczyny Adama Małysza na tamtejszej skoczni, ma drugiego polskiego bohatera - Kacpra Tomasiaka. Najwyższym wyrazem uznania jest tam nazwanie pizzy na cześć potrójnego medalisty olimpijskiego, która w ofercie dołączyła do „Małysz 136”.
W popularnej pizzerii w Predazzo wśród dodatków na pizzy nazwanej na cześć 19-letniego zdobywcy trzech medali tegorocznych igrzysk Mediolan-Cortina są papryka, kurczak i kukurydza. Wypiek powstał niemal natychmiast po sukcesach Tomasiaka.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.