Pod koniec czerwca Diecezjalne Centrum ŚDM poinformowało, że liczba młodych pielgrzymów, którzy z różnych zakątków świata przyjadą do naszej diecezji, będzie mniejsza niż pierwotnie zakładano. 20 lipca w Beskidy przybędzie ok. 5,7 tys. pielgrzymów.
Diecezjalny koordynator ŚDM ks. Piotr Hoffmann uważa, że spadek spodziewanej frekwencji ma związek z medialnymi doniesieniami o zagrożeniu terrorystycznym w różnych częściach świata. Trudno się nie zgodzić z taką opinią; sam wiele razy słyszałem obawy zarówno dorosłych, jak i młodzieży dotyczące właśnie tego zagrożenia. Oczywiście w tak skomplikowanej i delikatnej sprawie, jaką jest bezpieczeństwo uczestników ŚDM, czy to w diecezjach czy w samym Krakowie, trudno jest powiedzieć cokolwiek na 100% pewnego. Służby odpowiedzialne za sektor bezpieczeństwa zapewniały i zapewniają, że będzie bezpiecznie.
W tej materii trzy sprawy są jednak w naszych rękach. Pierwszą jest zaufanie własnemu państwu, drugą zdrowy rozsądek, czyli dystans wobec często sztucznie podgrzewanych obaw. Trzecią sprawą, która od nas zależy jest modlitwa. Ostatnia z wymienionych niech będzie pierwsza.
- Ta uroczystość ma znaczenie symboliczne – stwierdziła w poniedziałkowe przedpołudnie, 25 lipca premier Beata Szydło uczestnicząca w sadzeniu cisów na terenie Białych Mórz, nieopodal sanktuarium św. Jana Pawła II. Zauważyła, że w przeddzień ŚDM można stwierdzić, iż one już trwają: - Jadąc do Łagiewnik, spotykałam wszędzie roześmiane grupy pielgrzymów, którzy już są w Polsce. Oni cieszą się, bawią, spotykają, modlą. Przywołała też słowa „Nie lękajcie się!” skierowane do Polaków przed laty przez Jana Pawła II i przekonywała, że są one aktualne również w dzisiejszym, bardzo trudnym czasie, kiedy jest tyle różnego rodzaju niebezpieczeństw, wydarzeń, które nas martwią.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).
- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.
Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.