Reklama

Przed ŚDM

Uczciwość i kompetencja

Z Przemysławem Babiarzem – aktorem, komentatorem sportowym i ambasadorem ŚDM – rozmawia Monika Jaracz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MONIKA JARACZ: – W jaki sposób Pan jako dziennikarz stara się wykonywać swój zawód, pozostając wiernym wyznawanym wartościom?

PRZEMYSŁAW BABIARZ: – Po pierwsze, elementarna uczciwość, która nie pozwala mówić nieprawdy. Obojętnie, w jakim dziale dziennikarstwa się pracuje. Ja jestem dziennikarzem sportowym, ale niezależnie od tego, czy zajmowałbym się sportem, czy przygotowywaniem prognozy pogody, wiadomości społecznych, politycznych, międzynarodowych bądź kulturalnych – wszystko musiałoby sprowadzać się przede wszystkim do elementarnej uczciwości, w której nie fałszujemy rzeczywistości.

– Ks. prof. Andrzej Baczyński, nazywany misjonarzem mediów, powtarzał, że dziennikarz powinien mieć na uwadze przede wszystkim dobro drugiego człowieka, a zatem nie każda prawdziwa informacja jest pożyteczna. Jak to jest z tą prawdą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– W ostatnich czasach pojawiło się wiele wywiadów z gwiazdami sportu, w których przyznawały się do bardzo osobistych, często dramatycznych przeżyć. Oczywiście te wywiady publikowane były za zgodą drugiej strony. Jeżeli taka zgoda następuje – to wszystko jest w porządku. Natomiast bardzo często jesteśmy w sytuacji gorącej, w której druga strona nie ma czasu do namysłu, czy chce publikować swoją wypowiedź, czy też nie. Bezpośrednio po jakimś wydarzeniu, w ferworze walki ktoś coś powie i my to publikujemy. Są rzeczy, które powinny pozostać w ukryciu, czyli nie wszystko jest na pokaz, nie wszystko jest na sprzedaż. Sekretność pewnych spraw jest ważna, przy czym nie chodzi mi tu o ukrywanie zbrodniarzy i przestępców, ale o zachowanie pewnej sfery prywatności. Mam jednak wciąż wrażenie, że nie możemy w sporcie dotrzeć do elementarnej prawdy, chociażby w kwestii dopingu.

– Wykonywanie obowiązków zgodnie z systemem wartości jest kluczowe. Na co zwróciłby Pan uwagę?

– Jeśli chodzi o samo dziennikarstwo, to poza uczciwością, która stanowi dla mnie nr 1, niezwykle ważna jest kompetencja. Jeżeli mamy dobrą hierarchię wartości, to wiemy, że prawda musi być wyżej od atrakcyjności. Jeśli prawda i atrakcyjność zejdą się z sobą – to świetnie. Kiedy zaś popadają w konflikt – musimy odrzucić to, co jest wartością niższą. Kompetencja jest w dziennikarstwie bardzo ważna dlatego, że jeżeli człowiek posiada bardzo dużą wiedzę w obrębie jakiejś dziedziny, to znajdzie też i środki wyrazu. Stawianie środków wyrazu przed merytoryką sprawi, że przekaz będzie pusty. Trzeba więc wciąż pogłębiać znajomość rzeczy.

– Mówi się też, że dziennikarstwo jest misją. Jak Pan postrzega swój zawód w tym kontekście?

Reklama

– Pracuję w mediach publicznych i w związku z tym jestem zobowiązany wobec suwerena, czyli obywateli. Mają oni prawo oczekiwać ode mnie dbałości i działania na rzecz prawdziwego przedstawienia rzeczywistości, dociekliwości. I w tym sensie można to interpretować jako misję. Oczywiście człowiek uwarunkowany jest też swoimi ambicjami. Chodzi o to, aby znaleźć balans, żeby nagle ambicje własne nie spowodowały uszczerbku w pracy zawodowej. Czy to się zawsze udaje? Przypuszczam, że wielokrotnie też mi się to nie udaje, że nieraz poniosły mnie ambicje, chęć, żeby być pierwszym albo żeby być najlepszym. Może dawałem temu wyraz, może coś zaniedbałem, może byłem nie dość staranny, a może nie dość dociekliwy, a może nie dość cierpliwy. Wielokrotnie przecież zdarzają mi się różne pomyłki – one nie są intencjonalne, ale jednak zdarzają się. Powiedziałbym jednak, że zawsze musimy mieć wzorzec. Nawet jeżeli do niego nie dorastamy, to on nas nieustannie mobilizuje.

– Na koniec – rada dla ludzi młodych. Jak dziś wyrazić siebie, nie poddając się płytkim standardom narzucanym powszechnie?

– Po pierwsze, szukać prawdy, i po drugie – mówić o niej niebanalnie. Żyjemy w świecie bardzo skrótowych komunikatów SMS-owych, twitterowych, powielamy cudze treści. Należy od tego odchodzić, szukać oryginalności opisu. Niech ten opis będzie komunikatywny, ale jednak oryginalny. Dużo czytać literatury – dlatego, że dzisiejsze środki przekazu banalizują język albo go zachwaszczają wpływami języka angielskiego. Z tym zawsze walczę.

2016-05-11 08:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomoc-nik

„Bezinteresowna. Płynąca prosto z serca. Właśnie taka powinna być”. Tak na pytanie o pomoc odpowiadają pytani przeze mnie ludzie. Ale czy współczesny człowiek potrafi ją dokładnie zdefiniować? Czym ona tak naprawdę jest, jak wygląda? Jakie są jej przejawy w życiu?

Pomoc. Nie da się jej jednoznacznie określić. Jest postrzegana wielowymiarowo. Przez jednych uważana za oznakę słabości, dla innych jest czymś oczywistym. Taki „ludzki” gest. Czemu ma tyle znaczeń, czemu tak często budzi kontrowersje? Na co dzień media informują nas, że jakiś aktor czy piosenkarz angażuje się w pomoc, np. w celu ratowania gatunków ginących zwierząt czy roślin lub też udziela wsparcia osieroconym dzieciom. Jest to godne pochwały, jednak, ile w tym prawdy? Czy czasami nie jest to próba zaistnienia? Pewnego rodzaju nowy „projekt”. Jeżeli jest to pomoc bezinteresowna, to należy ją wspierać, ale jeżeli nie… Niestety, istnieją ludzie zbijający na tym interes, co jest bez wątpienia czymś godnym potępienia.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny: katechezy parafialne nie zastąpią lekcji religii; będą wobec nich komplementarne

2025-08-28 07:14

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

BP Episkopatu

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Katechezy parafialne nie zastąpią lekcji religii, będą wobec nich komplementarne – powiedział PAP przewodniczący Zespołu KEP ds. Katechezy Parafialnej bp Artur Ważny. Choć powrót religii do szkół nazwał "błogosławieństwem", przyznał, że skutkiem było też ograniczenie katechez w parafiach do minimum.

Bp Ważny przypomniał, że biskupi powołali Zespół Roboczy ds. Katechezy Parafialnej podczas marcowego Zebrania Plenarnego. Przekazał, że zgodnie z planem nowe Dyrektorium Katechetyczne powinno zostać opracowane do września 2026 r.
CZYTAJ DALEJ

Apel biskupa kaliskiego w trosce o katolickie wychowanie dzieci i młodzieży

2025-08-28 23:30

[ TEMATY ]

apel

flickr.com/episkopatnews

- Niesiecie na swych barkach odpowiedzialność za wychowanie waszych dzieci i za przekazanie im skarbu wiary katolickiej. Lekcje religii to konkretna pomoc, jaką Kościół oferuje w katolickim wychowaniu dzieci i młodzieży - zaapelował do rodziców i opiekunów bp Damian Bryl. Apel biskupa kaliskiego zostanie odczytany 31 sierpnia i 7 września we wszystkich parafiach diecezji kaliskiej.

W związku z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym i katechetycznym biskup kaliski zwrócił się do rodziców i opiekunów z prośbą, aby zapisali dzieci i młodzież na lekcje religii. - Także w szkole, obok domu i parafii, dzieci i młodzież mogą pogłębiać swoją wiarę, poznawać Pismo Święte i tradycję Kościoła. Na katechezie mogą zgłębiać wartości, które stanowią fundament dobrego i szczęśliwego życia - napisał pasterz Kościoła kaliskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję