Reklama

Aspekty

Tu tkwi klucz

Triduum Paschalne może być tylko zbiorem pustych rytuałów. A może stać się głębokim doświadczeniem obecności Zbawiciela. Wszystko zależy od podejścia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgia Triduum Paschalnego jest niezwykle ważna, bo jest pamiątką wydarzeń paschalnych – męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa, ale też ustanowienia sakramentów Eucharystii i kapłaństwa. Jeśli zagłębimy się w tę liturgię i jej znaki, to znajdziemy klucz do rozumienia człowieka. Mamy tu przejście z ciemności do światła, ze śmierci do życia, to święta, które na nowo przypominają nam, że człowiek może się podnieść i jego godność jest wielka, bo Jezus za niego umarł. To klucz do rozumienia chrześcijaństwa – wyjaśnia ks. Tomasz Sałatka, diecezjalny moderator diakonii liturgicznej.

Żeby było wspólnotowo

Reklama

Czy jednak wszyscy są w stanie uchwycić ten klimat? Czy często nie jest tak, że przychodzimy do kościoła, „bo tak trzeba”, widzimy, że coś się dzieje, ale nie za bardzo wiemy, o co chodzi? – Znaki liturgii Triduum Paschalnego są uniwersalne, ale wiem też, że nie dla wszystkich czytelne. Myślę zatem, że ten czas to dobra okazja do przemyśleń, do dialogu z ludem – można przecież wprost zapytać, co jest niezrozumiałe, na co położyć większy akcent – mówi ks. Sałatka. – Parafia powinna być zaangażowana w Triduum, wiele decyzji jak najbardziej można podejmować wspólnie, np. które czytania zostaną wybrane, czy będzie obrzęd umycia nóg, co zostanie poniesione w darach. Wtedy liturgia będzie wspólnotowa. Znaki są po to, żeby ludzie mogli doświadczać pewnej rzeczywistości, dlatego ważne jest, żeby nie były w ich oczach tylko pustym rytuałem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Noc przekazywania wiary

Dla wspólnot neokatechumenalnych Wigilia Paschalna jest długą nocą czuwania. Rozpoczyna się w absolutnej ciemności, którą rozświetla dopiero światło paschału. Jest rozbudowany wstęp do całej liturgii, a później komentarze do każdego czytania i śpiewu – każdy z tych wstępów jest tak naprawdę katechezą. Wygłaszane są dwie homilie. Są katechezy dla najmłodszych. W tym czasie również chrzci się dzieci. Po Eucharystii wspólnota zasiada do śniadania wielkanocnego.

– Ta liturgia jest zwieńczeniem całego przygotowania, bo do Paschy trzeba się przygotować: przez post, modlitwę i jałmużnę. W Wielkim Poście w neokatechumenacie spotykamy się na wspólnej modlitwie, rano mamy Jutrznię, przed samą Paschą dużo pościmy (zwłaszcza w piątek i sobotę). Bo w te wydarzenia nie można wejść z biegu. To nie może być coś jednorazowego, niepowiązanego z bliskością Chrystusa – tłumaczy Andrzej Irzykiewicz. – Dla mnie niezwykle ważne jest, że Pascha to moment, w którym mogę przekazywać wiarę moim dzieciom, a mam ich siedmioro. Pokazuję im to, co jest najważniejsze, że cały czas wyczekujemy Chrystusa Zmartwychwstałego i że On może nas wyprowadzić z każdej niewoli. Nasza Wigilia Paschalna jest bardzo długa, ale nie zauważam, żebym się na niej nudził. Jeśli mamy relację z Bogiem, to każde spotkanie z Nim jest dla nas ważne.

W duchu służby

Reklama

Ruch Światło-Życie w pewnym momencie formacji zaleca przeżycie Triduum Paschalnego w formie rekolekcji. Mogą mieć one formę „dochodzącą” (uczestnicy przeżywają wspólnie część dnia, a wieczorami uczestniczą w liturgii z całą wspólnotą parafialną). Istnieją też ośrodki rekolekcyjne, do których można przyjechać indywidualnie, w grupie, a nawet z całą rodziną. W programie uwzględnione są katechezy, modlitwa Liturgią Godzin, osobiste rozważanie Pisma Świętego, nabożeństwo Effatha („otwórz się”) i inne formy modlitwy, np. Droga Krzyżowa czy Koronka do Miłosierdzia Bożego.

– Podczas tych rekolekcji odbywa się tzw. ciemna Jutrznia, która jest odprawiana w Wielki Piątek w ciemnicy. Od kilku lat to nabożeństwo jest też w mojej parafii, więc w nim uczestniczę. W rekolekcje można się zaangażować, nawet jeśli już się w nich uczestniczyło, to nie musi być jednorazowe – mówi Paulina Zapasek. – Ogólnie uważam, że dobrze jest się zaangażować, czy to w swojej parafii, czy gdzieś indziej. Co roku układam komentarze do liturgii i staram się wprowadzać do nich nowe myśli, zwracać uwagę na różne rzeczy. Dzięki temu sama lepiej się przygotowuję.

– Okres przygotowań do Triduum to czas bardzo intensywny, czasami ludzie w to zaangażowani mają wręcz dosyć. Ale trzeba na to spojrzeć w duchu służby. Zresztą Pan Jezus w tamtym czasie też nie przeżywał miłych chwil – dodaje ks. Tomasz. – Jednak widzę coraz wyraźniej, że dobre przeżycie Triduum prowadzi do uświadomienia sobie, że właśnie rozpoczyna się okres wielkanocny, że Wielkanoc nie jest końcem, zamknięciem. Są ludzie, którzy tym klimatem żyją.

2015-03-31 15:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnia Wieczerza

Niedziela rzeszowska 12/2013, str. 4

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

Arkadiusz Bednarczyk

Ostatnia Wieczerza ze Strzyżowa (XVIII wiek)

Ostatnia Wieczerza ze Strzyżowa (XVIII wiek)
Scena Ostatniej Wieczerzy pojawia się w ikonografii chrześcijańskiej już w szóstym stuleciu. A któż z nas nie zna „Ostatniej Wieczerzy” Leonardo da Vinci z lat 1495-98 w refektarzu kościoła Santa Maria delle Grazie w Mediolanie. Kiedy w 1999 r. zakończono przy nim prace konserwacyjne, okazało się, że trwały one pięciokrotnie dłużej niż malowanie samego fresku przez Leonarda da Vinci. Także w naszej diecezji znajdziemy piękne przedstawienia Ostatniej Wieczerzy - choćby zabytkowe antepedium ołtarza w Strzyżowie czy też Ostatnią Wieczerzę Szymona Czechowicza z XVIII wieku z kościoła ojców Kapucynów w Sędziszowie. Szczególnie wymowna jest tu patrząca na widza twarz Judasza.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Pożegnano 415 dzieci martwo urodzonych

2026-10-13 19:54

[ TEMATY ]

Kraków

dzieci martwo urodzone

Duszpasterstwo Rodzin Dzieci Utraconych Archidiecezji Krakowskiej

W krakowskich Podgórkach Tynieckich odbył się pogrzeb dzieci martwo urodzonych. Ceremonia, podczas której pożegnano 415 dzieci, miała miejsce 13 października 2026 roku.

– Istnieje pokusa, żeby powiedzieć, że dzisiaj żegnamy około czterystu dzieci. To jednak byłoby nie w porządku, bo chcemy każdemu z tych czterystu piętnastu dzieci powiedzieć, że o nim pamiętamy – mówił w homilii ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz Rodzin Dzieci Utraconych. – Każde z tych dzieci utraconych jest konkretnym człowiekiem, który ma swoich rodziców i rodzinę – dodał kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję