Reklama

Niedziela Podlaska

27. rocznica koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej

„Oto Matka Twoja”

Już od 27 lat w pierwszą niedzielę lipca w sanktuarium diecezji drohiczyńskiej w Ostrożanach odbywają się uroczystości z racji koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej. Tak było i 6 lipca tego roku

Niedziela podlaska 30/2014, str. 5

[ TEMATY ]

rocznica

G. Rzepniewska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak zawsze główne uroczystości w sanktuarium poprzedzone są czterdziestogodzinnym nabożeństwem. W tym roku przewodniczył im prefekt Wyższego Seminarium w Drohiczynie, wykładowca prawa kanonicznego i wyznaniowego, notariusz Sądu Biskupiego ks. Mariusz Bartosiak. Pierwszego dnia w pierwszy piątek miesiąca, kiedy to czcimy Serce Jezusa, ks. Mariusz w homilii mówił do wiernych o Bożej miłości, która płynie z Serca Jezusowego względem każdego człowieka bez wyjątku.

Drugiego dnia przygotowań na ten wielki dzień, jak też w pierwszą sobotę miesiąca oczy wiernych skierowane były na Maryję. Tego dnia rekolekcjonista mówił o posłannictwie Maryi. O tym, że Ona jest zawsze obecna w sercu człowieka wierzącego. W czasie tych dni przygotowujących wierni adorowali Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz każdy, kto tylko chciał pojednać się z Bogiem, mógł skorzystać z sakramentu pokuty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W niedzielę, w ostatni dzień czterdziestogodzinnego nabożeństwa, od wczesnych godzin rannych liczne grupy pielgrzymów prowadzone przez księży, siostry zakonne, podążały w kierunku Ostrożan, by tu przez Maryję uwielbiać Jej Syna oraz dziękować za otrzymane łaski, jak też prosić o dalsze błogosławieństwo.

Reklama

Tego dnia główne uroczystości odbyły się o godz. 12. Przewodniczył im bp Tadeusz Pikus. Przed rozpoczęciem uroczystej Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił replikę szaty Matki Bożej – dar przybywających pielgrzymów i parafian, którą wykonał artysta Tomasz Łukasiuk. Ksiądz Biskup mówił o wizerunkach Matki Bożej: „Zawsze należy nam pamiętać, że nie ramy, nie płótno, suknia czy wizerunek są dla nas istotne, lecz istotne jest coś więcej – obraz i obecność Matki Bożej, żywej Matki Jezusa Chrystusa”. W tym miejscu przytoczył wiersz ks. Jana Twardowskiego „O szukaniu Matki Bożej”. Rozmawiając z Nią, słyszymy głos Matki i mamy wnikać w Nią i autentycznie uciekać się do Niej jako Matki, bo takie prawo i nakaz otrzymaliśmy od Chrystusa jako Jego testament, gdy zwrócił się do umiłowanego ucznia, a przez niego do nas: „Oto Matka Twoja”.

Ksiądz Biskup, ukazując aspekt maryjny, zwrócił też uwagę na posłuszeństwo wobec Pana Boga, tak jak Maryja, zgadzając się na słowa anioła. Maryja mówi: „Uczyńcie wszystko, co mój Syn wam powie”. Powinniśmy zawsze kształtować swoje życie na Dekalogu. Nasz Pasterz najpierw mówił, czego nie powinniśmy czynić, podkreślił konieczność poszanowania każdego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Chrystus również nakazuje, co mamy czynić – mówi o miłości. Że trzeba nam się uciekać do Maryi, by nam wypraszała moc miłowania. Chrystus daje nam największe przykazanie: „Miłujcie się tak, jak ja Was umiłowałem” – miłujcie nieprzyjaciół, wzorujcie się na świętych, na św. Janie Pawle II, św. Janie XXIII. „Święty to ten, który przyjmuje dar miłości Bożej. Świętość to większa miłość. To myślenie o drugim, by innym było z nami dobrze” – mówił Ksiądz Biskup.

Logika miłości Bożej przyjęta została przez Maryję. Ona wchodzi na Drogę Krzyżową, towarzyszy cały czas Chrystusowi, by On wprowadził nas do pełni życia w niebie – głosił Pasterz.

Na zakończenie uroczystości odbyła się procesja z Najświętszym Sakramentem wokół kościoła, po której zostało odśpiewane uroczyste „Te Deum”. Następnie kustosz sanktuarium ks. Roman Szmurło podziękował wszystkim przybyłym na tę uroczystość oraz zapewnił o tym, że Matka Boża zawsze czeka na nich z otwartymi ramionami i zaprasza na swoje urodziny 8 września.

2014-07-23 14:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

100 lat Rodziny św. Pawła

Dziś przypada 130. rocznica urodzin bł. ks. Jakuba Alberione, apostoła mass-mediów i założyciela 10 instytutów zakonnych i świeckich. W ramach obchodów 100-lecia założenia Rodziny św. Pawła, w skład której wchodzą te wspólnoty, w Warszawie odbyło się sympozjum pt. „Głosić Jezusa Mistrza Drogę, Prawdę i Życie współczesnemu światu”. Od stu lat hasło to przyświeca im w ewangelizacji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję