Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Światowy Dzień Modlitw o Powołania

Wejdźmy w głęboką przyjaźń z Jezusem

W niedzielę 11 maja br. w Bazylice św. Piotra papież Franciszek udzielił święceń kapłańskich 13 neoprezbiterom. W wygłoszonej homilii nawiązał do przypadającego w tym dniu Światowego Dnia Modlitw o Powołania. Wyjaśnił, że to Bóg wybiera tych, którzy mają kontynuować misję Chrystusa. Do nowych kapłanów zaś powiedział: – Bądźcie miłosierni i nie potępiajcie. Ojciec Święty zaapelował, aby kapłani byli niestrudzenie miłosierni. Wyznał, że boli go, kiedy ludzie zaprzestają przystępowania do spowiedzi, bo zostali źle potraktowani przez kapłana. – Nigdy nie zamykajcie bram waszej posługi, w przeciwnym razie nie będziecie dobrymi pasterzami – powiedział Franciszek. Zachęcił też nowych kapłanów, by jednoczyli wiernych w jednej rodzinie i zawsze mieli przed oczyma postać Dobrego Pasterza.

Reklama

W rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Regina caeli” na Placu św. Piotra papież Franciszek zwrócił uwagę, że „każde powołanie, przy wielości dróg, wymaga zawsze wychodzenia poza siebie, aby skupić swoje życie na Chrystusie i Jego Ewangelii”. – Dlatego wezwanie do naśladowania Jezusa jest jednocześnie entuzjastyczne i wymagające. Aby się zrealizowało, konieczne jest zawsze wejście w głęboką przyjaźń z Panem, życie Nim i dla Niego – powiedział Ojciec Święty. Zauważył, że podobnie jak w czasach Jezusa, wielu ludzi proponuje siebie na „pasterzy” naszego życia. – Ale jedynie Zmartwychwstały jest prawdziwym Pasterzem, który daje nam życie w obfitości – wyjaśnił. – Naśladując Jezusa, niech każdy pasterz „niekiedy stanie z przodu, aby wskazać drogę i podtrzymać nadzieję ludu, innym razem zwyczajnie stanie pośród wszystkich ze swą prostą i miłosierną bliskością, a w pewnych okolicznościach powinien iść za ludem, aby pomóc tym, którzy zostali z tyłu”. Oby wszyscy pasterze byli tacy! – powiedział papież Franciszek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wotum wdzięczności

Obrazy św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia

Podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie 30 kwietnia br. prezes Stowarzyszenia Autorów Polskich Zbigniew Gretka wręczył papieżowi Franciszkowi ceramiczne obrazy: św. Jana Pawła II – wotum wdzięczności za dar kanonizacji największego syna polskiej ziemi oraz Stefana Kardynała Wyszyńskiego – z nadzieją na jego rychłą beatyfikację. Obrazy, według autorskiego projektu Zbigniewa Gretki, z podpisami w języku polskim i łacińskim, w limitowanej serii 300 sztuk, zostały wykonane w Ceramice Paradyż.

3 maja br. Zbigniew Gretka na Jasnej Górze przekazał takie same ceramiczne obrazy na ręce abp. Stanisława Gądeckiego – przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Audiencja Generalna

Dar rady

Reklama

O znaczeniu daru rady, pozwalającego nam dokonywać wyborów w jedności z Bogiem, mówił Ojciec Święty 7 maja br. podczas audiencji generalnej. Papież Franciszek wskazał, że warunkiem koniecznym, aby go otrzymać, jest otwarcie się na to, czego pragnie Bóg, i na to, co się Jemu podoba. Papież wyjaśnił, że poprzez dar rady sam Bóg przez swego Ducha oświeca nasze serca, abyśmy pojęli właściwy sposób mówienia i zachowania oraz drogę, którą należy pójść. Ukierunkowuje on nasze myśli, uczucia i nasze intencje według serca Bożego – równocześnie prowadzi nas coraz bardziej, byśmy kierowali wewnętrzne spojrzenie ku Jezusowi jako wzorowi sposobu działania i odnoszenia się do Boga Ojca i braci. Duch Święty poprzez dar rady czyni nasze sumienia zdolnymi do dokonywania konkretnego wyboru w komunii z Bogiem, zgodnie z logiką Jezusa i Jego Ewangelii. Dar ten pomaga nam również wzrastać w cnocie roztropności, która wie, że „nasze dobro jest w tym, czego pragnie dla nas Ojciec i co nas upodabnia do Jego Syna, Jezusa. To tę wewnętrzną świadomość budzi w nas Duch Święty poprzez dar rady” – podkreślił papież Franciszek. Wskazał, że wzrostowi w darze rady sprzyjają: zażyłość z Bogiem, modlitwa i umiejętność odkładania na bok naszej logiki osobistej, a uczenia się pytania Boga o to, czego On pragnie. Papież Franciszek zauważył, że dar rady ma charakter wspólnotowy, gdyż Bóg przemawia do nas także przez naszych braci i siostry, pomagających nam rozpoznać Jego wolę.

Papież Franciszek do Polaków:

Wyruszyliśmy w drogę na spotkanie w Polsce

Pozdrawiam polskich pielgrzymów. Ubiegłej niedzieli, odwiedzając polską wspólnotę przy kościele św. Stanisława w Rzymie, powiedziałem, że wyruszyliśmy w drogę na spotkanie w Polsce z okazji Światowych Dni Młodzieży, które – jak Bóg da – odbędą się w 2016 r. Idźmy razem, zjednoczeni w miłości i w modlitwie, podejmując zaproszenie św. Jana Pawła II, byśmy byli zawsze młodzi w Duchu Świętym. Niech Bóg wam błogosławi!
Audiencja generalna, 7 maja 2014 r.

* * *

Nikt nie jest bardziej cierpliwy niż Bóg Ojciec; nikt nie rozumie i nie potrafi tak czekać, jak On.
Wpis papieża Franciszka na Twitterze

2014-05-13 13:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję