Reklama

Wiadomości

Debata: Kandydaci na prezydenta w większości zgodni, że są dwie płcie

Kandydaci na prezydenta, biorący udział w poniedziałkowej debacie w Telewizji Republika w większości byli zgodni, że są dwie płcie - żeńska i męska. Była posłanka SLD Joanna Senyszyn mówiła jednak, że "oczywiście jest więcej płci niż dwie, a wiedzieli o tym już starożytni".

[ TEMATY ]

debata

TV Republika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziesięciu kandydatów odpowiadało na pytanie wybrane w głosowaniu widzów stacji - ile jest płci?

Ekonomista Artur Bartoszewicz powiedział, że są dwie płcie, mamy kobiety i mężczyzn. "Nie ma innej logiki, a wszystko to, co zostało wprowadzone ideologią marksistowską doprowadziło do degradacji społeczeństwa przede wszystkim młodego pokolenia. Skala samobójstw, działań, które wiążą się z odejściem od własnej płci, rozpady rodzin, alienacja rodzicielska to wszystko zostało wygenerowane ideologią" - zaznaczył. Bartoszewicz dodał, że powinniśmy bazować na realnej wiedzy, a nie fikcji ideologicznej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kandydat Konfederacji Sławomir Metzen podkreślił, że jest zupełnie oczywiste, że istnieją dwie płcie, a mówi o tym nauka i jest to zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Zaznaczył, że "trzeba być bardzo zaangażowanym aktywistą LGBT, takim jak Rafał Trzaskowski, nie bez powodu nazywanym tęczowym Rafałem, żeby uważać, że jest inna liczba płci niż dwie". Akcentował, że lewicowa ideologia jest niezwykle szkodliwa, w szczególności dla dzieci i żeby nie dochodziło do takich rzeczy, jak na Zachodzie, gdzie przeprowadzano operacje zmiany płci kilkuletnich dzieci.

Reklama

Adrian Zandberg z partii Razem powiedział, że dziwi się, że w sytuacji, gdy jest tyle problemów dotyczących milionów Polaków, kandydaci na prezydenta dyskutują o płciach. "Tak, jest niewielka grupa ludzi, którzy rodzą się inni niż większość i oni także mają prawo do szacunku. Jestem wolnościowcem, nie uważam, że rolą prezydenta jest żeby narzucać ludziom to, co mają czuć i mają sobie myśleć. Dajmy żyć ludziom po swojemu" - mówił.

Kandydat popierany przez PiS Karol Nawrocki podkreślił, że jest płeć męska i żeńska, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, i jest to prawda, która funkcjonuje od wieków. "Ktoś, kto to podważa nie zna prawdy o przeszłości, współczesności i przyszłości. Taką osobą jest Rafał Trzaskowski, który jest w drużynie Donalda Tuska, który ideologizuje dzisiaj nie tylko polską szkołę, ale ideologizuje polską gospodarkę. (..) Nie dla ideologii. Jest płeć żeńska i płeć męska" - mówił Nawrocki.

Dziennikarz Krzysztof Stanowski sprawę starał się obrócić w dość swobodny w formie żart o istnieniu czterech płci, co można byłoby przełożyć na: faceta z charakterem, faceta bez charakteru, fajną kobietę i kobietę z charakterem. Dodał, że wbrew pozorom nie oznacza to, że potrzeba czerech toalet, wystarczą dwie.

Marek Woch (Bezpartyjni Samorządowcy - Łączy nas Polska) powiedział, że od dziecka wiedział, że istnieją kobieta i mężczyzna, a wieku kilkunastu lat usłyszał, że istnieje kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt płci. Przyznał, że z czasem doszedł do wniosku, że "jest to odwracanie uwagi od istotnych problemów społecznych, rodzinnych".

Reklama

Była posłanka SLD Joanna Senyszyn powiedziała, że "oczywiście jest więcej płci niż dwie, a wiedzieli o tym już starożytni". "Od niepamiętnych czasów znany jest hermafrodytyzm, czyli obojnactwo. W miarę rozwoju nauki dowiadujemy się o kolejnych odkryciach, ale to nie ma dla nas specjalnie większego znaczenia. Zdecydowana większość osób jest kobietami i mężczyznami, i tak się identyfikuje" - argumentowała.

Kandydat Trzeciej Drogi Szymon Hołownia podkreślił, że istnieją dwie płcie. "Jest bardzo wiele osób, które najczęściej w młodym wieku, odkrywają, że ich płeć biologiczna nie zgadza się z płcią psychiczną. To czasami jest potężne wyzwanie dla całej rodziny, dla całej społeczności. Bywa wiele łez, wiele dramatów i nie jest to temat na polityczną mielonkę. Jeżeli będę prezydentem, to będę prezydentem troski, która będzie wyrażała się tym, żeby każde dziecko w Polsce czuło się bezpiecznie" - mówił.

Europoseł Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej) przyznał, że kiedy w Parlamencie Europejskim powiedział, że istnieją mężczyźni, kobiety i osoby z zaburzeniami, to otrzymał wysoka karę. "Precz z podżeganiem dzieci i młodzieży do samookaleczania się. Ludzi, którzy robią takie rzeczy powinni stawiać przed sądami" - mówił.

Marek Jakubiak powiedział, że "to nie jest łatwy temat, a homoseksualiści byli, są i będą". "Nasza cywilizacja opiera się o mężczyznę i kobietę. Nie zgadzam się na afirmowanie jednej postawy. To, że ktoś jest inny, to ja mam kłaść się przed nim i podziwiać go, że jest homoseksualistą?" - pytał. (PAP)

2025-04-15 07:14

Oceń: +16 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Między kagankiem a kagańcem

Niedziela warszawska 44/2019, str. 7

[ TEMATY ]

debata

szkolnictwo

Archiwum Civitas Christina/Aneta Żylińska

Debata na temat szkolnictwa w trakcie III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej

Debata na temat szkolnictwa w trakcie III Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej

Uczniowie i ich rodzice muszą wiedzieć, że dzisiejsza szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale też przestrzeń ostrego konfliktu cywilizacyjnego

Kiedy 30 lat temu rozpoczynała się transformacja ustrojowa, wszyscy byli zgodni, że głęboką reformę musi przejść także szkolnictwo. Realizowane od początku lat 90. XX wieku zmiany objęły każdy wymiar funkcjonowania oświaty – programowy, strukturalny oraz własnościowy, dzięki czemu obok szkół publicznych mogły zacząć powstawać placówki prywatne. W stolicy prekursorem szkolnictwa niepublicznego był publicysta Jan Wróbel. To on niemal trzy dekady temu stanął na czele pierwszej prywatnej szkoły w Warszawie i od tamtej pory kolejne zmiany w systemie edukacji obserwuje z perspektywy nauczyciela. Na początku transformacji nauczycielką była też Barbara Nowak z Krakowa, ale reformę wprowadzającą gimnazja obserwowała już jako dyrektor publicznej szkoły podstawowej w Nowej Hucie. Na ostatnie zmiany patrzy z perspektywy małopolskiej kurator oświaty.
CZYTAJ DALEJ

Skandal w szkole w Kielnie. Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza

2026-01-03 14:10

[ TEMATY ]

krzyż

skandal

wyrzucony

do kosza

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Odkrycia pod remontowaną posadzką katedry na Wawelu

2026-01-06 15:50

[ TEMATY ]

Kraków

odkrycia

katedra na Wawelu

remontowana posadzka

Mazur/episkopa.pl

Katedra na Wawelu

Katedra na Wawelu

Fundament średniowiecznego baldachimu nad nagrobkiem Władysława Łokietka oraz fundament ołtarza św. Wojciecha, a także nieznany pochówek i sporo pozostałości kości znaleziono podczas prac związanych z remontem posadzki w katedrze na Wawelu w Krakowie.

Jak poinformował Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa, który wspierał remont posadzki katedry wawelskiej ze środków Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa, prace prowadzone były w latach 2023-2025. Stały się one konieczne z powodu pofałdowania posadzki naw bocznych, zdradzającego obecność zapadlisk i pustych przestrzeni, a także skutki nie zawsze fortunnych napraw z ubiegłych stuleci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję