Sytuacja w oblężonym starożytnym syryjskim mieście Holms jest tragiczna. Ludzie doświadczają głodu, jakiego nigdy nie znali. Mieli nadzieję, że rozmowy pokojowe w Genewie przyniosą im ratunek. Niestety, tak się nie stało. O sytuacji w mieście opowiedział brytyjskim dziennikarzom, za pomocą Skype’a, 75-letni holenderski ksiądz Frans Van der Lugt, który razem z ludźmi cierpi niedostatek. Kapłan jest z nimi od 1966 r.
Holms, przed wybuchem wojny domowej, uchodziło za jedno z najlepszych do życia miejsc w Syrii. Znane było z dobrego jedzenia i poczucia humoru mieszkańców. To już jednak przeszłość. Stare miasto jest w rękach rebeliantów, którzy są otoczeni przez wojska rządowe. Do otoczonej enklawy nie dociera żadna pomoc. Ludzie żywią się tylko oliwą. Wielu zmarło już z głodu. Najgorszą sytuację jak opowiadał duchowny mają dzieci, karmiące kobiety, które są tak słabe, że nie mają pokarmu dla swojego potomstwa, oraz starsi.
Przed wybuchem wojny w Holms mieszkało 60 tys. chrześcijan. Dziś pozostała ich tylko garstka, a razem z nimi kapłan, który dzielił z nimi czas szczęśliwości, a teraz chce dzielić ból i cierpienie. Jest też psychoterapeutą. Z powodu głodu panuje już niemal epidemia chorób psychicznych, napadów lęków, paniki, neurozy, schizofrenii i innych. Każdego tygodnia kapłan otrzymuje od muzułmańskich organizacji charytatywnych 4 kg mąki, które dzieli wśród najbardziej potrzebujących. Ma wielki żal do wspólnoty międzynarodowej, która nie pamięta o głodujących w oblężonym Holms, szukając w całej sytuacji tylko własnych, politycznych interesów.
Na położonej na Atlantyku portugalskiej diecezji Angra, na Azorach, tysiące mieszkańców archipelagu, a także turystów, biorą udział w trwających od soboty uroczystościach ku czci Chrystusa Pana Cudów. Według katolickiego działacza Nuno Diasa główne wydarzenia w ramach świąt odbywają się w Ponta Delgada, stolicy głównej wyspy archipelagu Azorów São Miguel. - To najważniejsze, najbardziej typowe dla naszych wysp uroczystości religijne, na które nie tylko docierają turyści, ale również emigranci z naszego archipelagu żyjący na co dzień na różnych kontynentach - powiedział KAI Diaz, precyzując, że to liczące „kilka wieków” wydarzenie religijne w tym roku potrwa do 14 maja.
Podczas inauguracji obchodów święta Chrystusa Pana Cudów jezuita ojciec Paulo Duarte zaapelował do wiernych z Azorów o przemianę wewnętrzną oraz postawę miłosierdzia wobec bliźnich. Wezwał do podejmowania wysiłku, aby poznać własne wnętrze, kierując się naukami św. Ignacego Loyoli. Podkreślił, że wewnętrzna przemiana osoby wierzącej jest ważniejsza od „zewnętrznego wypełniania praktyk religijnych”. - Każdy powinien zapytać siebie czy chce spełniać się tylko zewnętrznie, czy też raczej chce przemieniać siebie - dodał o. Duarte.
Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.
Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.
O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.