Wolności trzeba nie tylko strzec. Trzeba ją stale pielęgnować powiedział bp Andrzej Suski podczas Mszy św. rozpoczynającej obchody Narodowego Święta Niepodległości w Toruniu. Zgromadzeni licznie w kościele garnizonowym wierni modlili się o pomyślność dla Polski oraz wierność Krzyżowi i Ewangelii
Uroczyste obchody rozpoczęły się 11 listopada Mszą św. koncelebrowaną w kościele garnizonowym pw. św. Katarzyny w Toruniu. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Suski. We wstępie Ksiądz Biskup podkreślił, że przeżywamy dzień naszej Ojczyzny, dlatego trzeba tego dnia uczynić refleksję nad osobistym wkładem w budowanie jej pomyślności i wolności. Bp Andrzej zaznaczył, że najważniejsza jest troska o wolność wewnętrzną, ponieważ to z niej rodzi się każda inna wolność zewnętrzna, a z jej braku rodzą się wszelkiego rodzaju niewole.
Homilię wygłosił ks. płk. Marek Karczewski, proboszcz parafii garnizonowej, który podkreślił miłość do ojczyzny i odpowiedzialność za nasz wspólny dom, jakim jest Polska. „Każdy z nas powinien być odpowiedzialny za nasz ojczysty dom, za nasze miasto. Oby każdy z nas kochał tę małą ojczyznę. Powinniśmy być odpowiedzialni za ten dom, w którym Bóg pozwolił nam się urodzić, żyć i oddychać powietrzem wolności” powiedział kaznodzieja. Podkreślił, że ważne jest by każdy z nas był patriotą, a nie tylko mówił o patriotyzmie.
Po Mszy św. uczestnicy obchodów przemaszerowali przez ulice Torunia pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie nastąpiły przemówienia przedstawicieli władz oraz złożenie wieńców, a kompania honorowa oddała salwę honorową. W swoim przemówieniu prezydent Torunia Michał Zaleski zaznaczył, że pielęgnowanie wolności jest obowiązkiem każdego z nas, ponieważ wolność jest wartością najcenniejszą. Wspominając bohaterski czyn kpt. Grzegorza Nicke, który zginął na toruńskim poligonie, osłaniając własnym ciałem żołnierza, prezydent Zaleski powiedział: „Bohaterowie są wśród nas. Jest to największe i najpiękniejsze przesłanie, jakie możemy sobie przekazać w narodowe Święto Niepodległości”. Włodarz miasta podkreślił, że odpowiedzialność za losy ojczyzny spoczywa w rękach każdego z nas. „Ojczyzna wolna i niepodległa nie jest dana raz na zawsze. Zawsze musimy być czujni, być tymi, którzy będą dbać o jej przyszłość” mówił prezydent Zaleski.
Po zakończonych uroczystościach patriotycznych przy pomniku marszałka Piłsudskiego w niebo wypuszczono biało-czerwone balony. Toruńskim obchodom towarzyszył piknik niepodległościowy na Rynku Nowomiejskim, odbyły się także bezpłatne przejazdy zabytkowym tramwajem, w którym śpiewano pieśni patriotyczne, pokaz musztry paradnej w wykonaniu Orkiestry Garnizonu Toruń oraz pokaz Chorągwi Husarskiej Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Rozpoczął się nowy rok, niezwykły. Rok 2018. Będzie on niezwykły nie tylko ze względu na wzmożony dotyk wielkiej historii, w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Walczyły o nią i pracowały, by stała się silną i zasobną, kolejne pokolenia. Dopiero jednak pokolenie niepokornych, z Romanem Dmowskim, Józefem Piłsudskim i Ignacym Janem Paderewskim na czele, miało tę satysfakcję, a jego wysiłek zakończył się sukcesem. Wpatrując się w tę drogę prowadzącą do wspomnianego sukcesu, warto przypomnieć wydarzenia z początku 1918 r. Ponad 100 lat temu, w grudniu 1917 r., bolszewicy zgodzili się na rozpoczęcie rokowań pokojowych z Niemcami, co miało pomóc naszym zachodnim sąsiadom w rozgromieniu Francji oraz Anglii, a doprowadzić do wycofania się z wojny Stanów Zjednoczonych.Co gorsze, według francuskiego wywiadu, bolszewicy już wtedy godzili się na to, by Niemcy utrzymali pełną kontrolę na terytorium „odrodzonej” przez nich Polski. Miała ona bowiem sięgać na zachodzie jedynie granic Kongresówki, ale bez bogatego Zagłębia Dąbrowskiego, na wschodzie zaś obejmować jedynie część Lubelszczyzny, bez ziemi chełmskiej, która miała przypaść Ukrainie. Co więcej, na terenie Galicji Wschodniej to Niemcy mieli mieć kontrolę nad złożami ropy naftowej, a nie marionetkowy rząd warszawski. Podobnie na północy, Suwalszczyzna miała przypaść Litwie, a Polska nie mogła oprzeć się o Bałtyk. Te wstępne ustalenia, choć wówczas jeszcze objęte tajemnicą, wzmogły polską dyplomację reprezentowaną przez Komitet Narodowy Polski w Paryżu. Efektem aktywności Romana Dmowskiego i jego ówczesnych przyjaciół były szybkie reakcje wpływowych zachodnich polityków. I tak już w grudniu 1917 r. włoski premier Vittorio Orlando opowiedział się za wolną i niepodległą Polską, a w styczniu 1918 r. minister spraw zagranicznych Francji Stephen Pichon potwierdził jego słowa. Podobnie premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, choć mniej chętnie niż jego minister spraw zagranicznych Arthur J. Balfour, potępił niemieckie knowania. Ten ostatni, już po oficjalnym zapoznaniu się z treścią pokoju zawartego w lutym 1918 r. między Niemcami a Ukrainą, wskazał w nocie do KNP, że brytyjski rząd nigdy nie uzna tego dokumentu. Najważniejsza była jednak reakcja Stanów Zjednoczonych, które przystąpiły do wojny w 1917 r. i – wszystko na to wskazywało – miały być głównym architektem powojennego pokoju.
W procesjach eucharystycznych, zwłaszcza z udziałem rodzin, dzieci i młodzieży, Papież widzi odważne świadectwo wiary we współczesnym świecie. Podczas audiencji generalnej Ojciec Święty zachęcił Polaków, aby rozpoczynające się obchody Bożego Ciała stały się okazją do publicznego wyznania wiary w Chrystusa obecnego w Eucharystii.
Podczas dzisiejszej audiencji generalnej Ojciec Święty zwrócił się do polskich pielgrzymów, nawiązując do przypadającej jutro Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Papież zachęcił wiernych do publicznego wyznawania wiary poprzez udział w procesjach eucharystycznych, podkreślając, że są one znakiem obecności Boga pośród swojego ludu i świadectwem dla współczesnego świata.
Tradycje kwietnych dywanów na procesję Bożego Ciała stanowią niematerialne dziedzictwo kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Piękne kompozycje kwiatowe, układane z wyjątkowym przepychem w kilku polskich parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów. Jutro 4 czerwca obchodzona będzie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało.
Kolorowe płatki róż, jaśminu, bzu, polnych maków, chabrów, liście paproci czy ścięta trawa - ma być kolorowo, pachnąco i pięknie! W Spycimierzu (woj. łódzkie), Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce (woj. opolskie) kultywowana jest tradycja obchodzenia Bożego Ciała związana z tworzeniem kwietnych dywanów. Poza Spycimierzem tradycja układania w Boże Ciało kwietnych dywanów kultywowana jest także na Opolszczyźnie - w Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce. Piękne kompozycje kwiatowe, układane rokrocznie w tych parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów, wpisaną w niematerialne dziedzictwo kulturowe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.