Reklama

ELEMENTARZ MATURZYSTY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowo odmieniane co roku przez wszystkie przypadki. Tysiące abiturientów podejmuje z nią nierówną walkę. Zgroza, zło wcielone, pot, płacz i łzy. Kilka egzaminów przyprawiających o palpitacje serca, mikrozawały. Wszystko to może oznaczać tylko jedno: MATURA!
Tyle w teorii. Każdy człowiek mający jakiekolwiek aspiracje musi do niej przystąpić. Nie ma, że nie chcę, bo się nie nauczyłem albo, że pies mi zjadł notatki. Zostawmy futrzaka w spokoju. Pora pokazać, na co nas stać. Napisać, odpowiedzieć i wyjechać na zasłużony odpoczynek. Cztery miesiące błogiego lenistwa: plaża, słońce i zabawa. Moment… Nie tak szybko, zanim dojdzie do tego, zastanówmy się, jak przeżyć te ostatnie chwile przed NIĄ. Zaczynamy!

1. Nie kujmy po nocach! Nie ma to najmniejszego sensu, jeśli się nie nauczyliśmy wcześniej to nie zrobimy tego tym bardziej teraz. Delikatna (!) powtórka materiału jest wskazana, lecz nie przesadzajmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2. Odrzućmy używki! Nie tylko z oczywistego faktu, że niszczą nasze zdrowie. Zabijają one szare komórki – powiedzmy sobie jasno – niezbędne na egzaminie.

3. Odpoczywajmy, ale z umiarem! Późne wstawanie, nieprzespane noce, skutecznie wybiją nas z odpowiedniego rytmu życia, a podczas matury będziemy zmęczeni i nie damy rady się skupić.

Reklama

4. Zrelaksujmy się! Oczywiście już wiemy (patrz: punkt 2.), czego nie stosować w tym celu. Może być fragment ulubionej książki, relaksująca muzyka, spacer – pogoda do tego zachęca.

5. Uwierzmy w siebie! Matura to nie koniec świata, chociaż myślimy, że mogłaby nie istnieć. Będzie ciężej w przyszłości, to dopiero początek, dorosłe życie ma w końcu swoje uroki.

6. Modlitwa – znajdźmy na nią czas! Ona jest zawsze dobra. Prośmy Pana Boga o pomoc, wsparcie, o jasny umysł. Tylko pamiętajmy o tym, że proszenie o zaliczenie w sytuacji, gdy wcześniej niewiele daliśmy z siebie, to raczej prośba o cud. Cuda się zdarzają. No, ale nie przesadzajmy.

7. Nie alienujmy się! Im więcej przyjaciół wokół nas, tym lepiej. Pomogą nam złapać „drugi oddech”, oderwać się od tego wszystkiego, co nas przeraża.

Mam nadzieję, że te 7 krótkich punktów, pomoże Wam, drodzy Maturzyści, w tym trudnym okresie. To pewnego rodzaju elementarz, który powstał na podstawie osobistych doświadczeń. oczywiście nie obliguje Was do dokładnego wypełniania. Są to raczej delikatne wskazówki kogoś, kto w tamtym roku przeżywał to, co Wy teraz. Na szczęście to już za mną, a niedługo i za Wami. Co prawda, przede mną sesja, ale o tym kiedy indziej… A teraz? Życzę samych sukcesów! I pamiętajcie: Matura to… Sami zobaczycie!

2013-04-29 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczęśliwi ubodzy

Nie miałam żadnego doświadczenia jako wolontariuszka, wrażenia przekazali mi znajomi. Tak naprawdę wyjechałam, bo chciałam dobrze wykorzystać czas. Ważne były zachęty innych, ale i własna ciekawość. Moim zadaniem miała być opieka nad ubogimi rodzinami i spędzanie z nimi czasu (animacja). Zastanawiałam się, czy poradzę sobie bez doświadczenia i czy uda mi się nawiązać dobry kontakt, mimo mojej jedynie podstawowej znajomości języka czeskiego (w zanadrzu miałam angielski :-)).
CZYTAJ DALEJ

Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie

2026-08-08 20:24

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

KPRM

Małżonka prezydenta Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie, które odbędzie się podczas ostatniego wakacyjnego weekendu; jak zaznaczyła, rozmowy będą dotyczyć oczekiwań młodych, ich pomysłów i wizji Polski. Przypomniała, że w wydarzeniu ma uczestniczyć także prezydent Karol Nawrocki.

- Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie: co powiecie na to, aby ostatni wakacyjny weekend spędzić w Juracie? - powiedziała w opublikowanym w sobotę na X przez Kancelarię Prezydenta nagraniu Marta Nawrocka.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź na zło

2026-08-08 21:06

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Krzysztof Tadej

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.

Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję