Pewnego dnia Pani A wypowiedziała o Pani B jakąś niepochlebną opinię. Zrobiła to z czystej złośliwości, odwdzięczając się za drobne nieporozumienie, którego nie umiały sobie wyjaśnić. Wtedy - wyrósł pomiędzy nimi mur, zaczęła się gra pozorów, fałszywej uprzejmości. Na pozór wszystko pozostawało w tonacji tradycyjnych, może nie przyjacielskich, ale z pewnością koleżeńskich relacji. Wokół było jednak duszno. W takich sytuacjach obecność "drugiej strony" elektryzuje, drażni. Wystarczy do tego nawet wspólne milczenie. Innym razem Pan C jakby tylko z chęci poczucia się lepiej miażdżąco skrytykował swojego rywala, Pana D. Bywa przecież tak, że poprawiamy sobie samopoczucie, jeśli w pobliżu znajdą się osoby myślące podobnie. Czemu na przykład nie miałyby myśleć źle o naszym adwersarzu?
Ciężko jest popatrzeć sobie w oczy, trudno zacząć wymianę zdań, jeśli dotyczy wykluczających się opinii i poglądów. Bagaż dyskusji odkładanych na później rośnie z każdym dniem, proporcjonalnie do wieku. Zdarza się, że dochodzi do prób wyjaśnienia podłoża zadrażnień, często są to nawet długie rozmowy o różnym nasileniu emocji - od rzeczowej argumentacji do krzyku. Temat jakby znajomy. Pan czy Pani E, F, G, H, - to tylko kilkadziesiąt liter, ale znaki z alfabetu mogą przecież zastąpić cyfry. Ile takich sytuacji rozpoznaję? Jakie jest moje oznaczenie?
Autorstwa Rellik~plwiki - Praca własna/commons.wikimedia.org
Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi
Szpital kliniczny w Łodzi otrzymał karę za niewykonanie aborcji na małym Felku. Chodzi o dziecko, które ostatecznie zostało zabite chlorkiem potasu w Oleśnicy. Medycy zatrudnieni w łódzkiej placówce proponowali pani Anicie cesarskie cięcie i otoczenie dziecka opieką. Ta odmówiła jednak pomocy.
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył karę na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Powód? Lekarze zatrudnieni w tej placówce nie zgodzili się na zabicie dziecka w 9. miesiącu życia płodowego – małego Felka, o którym usłyszała potem cała Polska. Wysokość grzywny nie jest znana, może ona jednak wynosić nawet 2% wartości kontraktu z NFZ, co w praktyce oznacza kwotę nawet kilkuset tysięcy złotych.
Tragiczną wiadomość przekazał mediom watykańskim, o. Toufic Bou Merhi, franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej, proboszcz katolików obrządku łacińskiego w Tyrze i Deirmimas. O. Pierre El Raii został śmiertelnie ranny podczas ataku, kiedy osobiście ruszył na pomoc rannemu parafianinowi, który ucierpiał w wyniku wcześniejszego ostrzału.
Śmiertelny atak miał miejsce w poniedziałek, 9 marca o godzinie 14:00 czasu Bejrutu (13:00 naszego czasu), dokładnie tydzień po rozpoczęciu izraelskich bombardowań Libanu. Trafiony obszar to ponownie południowa część kraju cedrów. „Właśnie dowiedzieliśmy się, że straciliśmy o. Pierre’a El Raii, maronickiego proboszcza Qlayaa” - powiedział o. Toufic Bou Merhi. „Był pierwszy atak, który uderzył w dom w rejonie jego parafii, w górach, raniąc jednego z parafian” - opowiedział mediom watykańskim franciszkanin. „Ojciec Pierre pobiegł z dziesiątkami młodych ludzi, aby pomóc rannemu parafianinowi: właśnie wtedy nastąpił kolejny atak, kolejne bombardowanie tego samego domu. Proboszcz został ranny. Został przewieziony do szpitala w okolicy, ale nie przeżył. Zmarł niemal przy samych drzwiach szpitala. Miał zaledwie 50 lat”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.