Reklama

Niedziela Legnicka

Metropolita Sarajewa gościł w Bolesławcu

Kard. Vinko Puljić, metropolita Sarajewa gościł w Bolesławcu. Przyjechał na zaproszenie biskupa legnickiego Stefana Cichego oraz kustosza sanktuarium i bazyliki Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. Andrzeja Jarosiewicza

Niedziela legnicka 4/2013, str. 1, 6

[ TEMATY ]

wizyta

Ks. Waldemar Wesołowski

Księdzu Kardynałowi w sobotnim spotkaniu towarzyszył proboszcz i kustosz bazyliki ks. Andrzej Jarosiewicz

Księdzu Kardynałowi w sobotnim spotkaniu towarzyszył proboszcz i kustosz bazyliki ks. Andrzej Jarosiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sobotę, 12 stycznia, o godz. 11.00 w Bolesławieckim Ośrodku Kultury Metropolita Sarajewa spotkał się z polskimi repatriantami z Bośni i Hercegowiny oraz Chorwacji i Serbii. Natomiast w niedzielę, 13 stycznia, o godz. 12.30 w bolesławieckiej bazylice maryjnej przewodniczył Mszy św. z udziałem bp. Cichego, odprawianej w intencji pokoleń repatriantów i ich rodzin.

Wizyta Hierarchy z Bośni i Hercegowiny związana była z obecnością na tym terenie polskich reemigrantów, którzy po II wojnie światowej przybyli z byłej Jugosławii na Dolny Śląsk i zamieszkali w Bolesławcu i okolicach. Jak mówi Józef Pokładek, przewodniczący Rady Miasta, osiedliło się na tym terenie ok. 15 tys. osób. Na sobotnie spotkanie przybyło blisko 200 osób, głównie dzieci repatriantów, z których część urodziła się jeszcze w byłej Jugosławii. Spotkanie rozpoczęło się od pieśni w języku chorwackim, wykonanej przez zespół związany ze Stowarzyszeniem Repatriantów i ich Dzieci, działającym na tym terenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. Andrzej Jarosiewicz powitał dostojnego Gościa oraz przybliżył zebranym jego sylwetkę. Następnie kard. Puljić przedstawił trudną historię swojej metropolii, naznaczonej piętnem wojny domowej, rozpoczętej w 1991 r. Świadectwo o tragicznych dziejach katolików na terenie Bośni i Hercegowiny poparł prezentacją multimedialną, ukazującą zniszczenia wojenne, które dotknęły ludność chorwacką i obiekty sakralne. Jak podkreślił Ksiądz Kardynał, blisko 1000 kościołów, kaplic, cmentarzy zostało całkowicie zniszczonych przez wojska serbskie i odziały muzułmańskie. Szczególnych zniszczeń doświadczyła Bośnia, gdzie ok. 63% katolików, głównie narodowości chorwackiej opuściło te tereny w wyniku prześladowań lub poniosło śmierć. Nieco lepiej przedstawiała się sytuacja w Hercegowinie, w której część chorwackich katolików znalazła schronienie. Podczas wojny, w oblężonym Sarajewie, Ksiądz Kardynał spędził 4 lata, pośród zawieruchy wojennej. Był świadkiem dramatów, jakie się tam rozgrywały i bratobójczej wojny. Nie opuścił Sarajewa i swoich wiernych. Był jedynym przedstawicielem hierarchii Kościoła katolickiego, który walczył o godność każdego człowieka i upominał się o szacunek dla życia ludzkiego. Jak zaznaczył, wojna zakończyła się, jednak ludność nie zaznaje spokoju. Nadal istnieją podziały, a katolicy w Bośni i Hercegowinie, w której dominuje islam, są prześladowani i dyskryminowani. Jednak ponad polityką podejmowane są działania zmierzające do pojednania. Odbudowywane są kościoły i budynki parafialne, do których powoli powraca życie. Powstała też po wojnie Rada Międzyreligijna, złożona z przedstawicieli islamu, prawosławia i Kościoła katolickiego, która szuka jedności ponad podziałami politycznymi. Organizowane są także wspólne modlitwy ekumeniczne. Dzięki wielkiej ofiarności chorwackich rodzin katolickich oraz pomocy różnych organizacji zagranicznych, głównie małych wspólnot parafialnych z Austrii i Włoch, powstają szkoły i przedszkola.

Po prezentacji i świadectwie Metropolity Sarajewa był czas na pytania. Najważniejsze z nich dotyczyło tego, jak możliwe było wzniecenie tak okropnej wojny wśród chrześcijan, kierujących się tym samym Dekalogiem i tą samą moralnością. Ksiądz Kardynał stwierdził, że powodem nie była religia, ale polityka. Polityka nie jest zainteresowana religią, chyba że można ją wykorzystać do politycznych celów. Mówił też, że kto czyni zło w imię Boga, popełnia najcięższy grzech przeciw Bogu. Podczas swojego wystąpienia kard. Puljić nawiązał też do obecności emigrantów z Polski, którzy mieszkali na tamtych terenach i pozostawili po sobie wspaniałe świadectwo wiary chrześcijańskiej. Wspomniał, że osobiście znał pewną polską rodzinę, z której wyszło czterech braci i którzy zostali kapłanami. Zachęcał też do kultywowania zwyczajów i tradycji, wyniesionych z Bośni i Hercegowiny i przeszczepionych na grunt polskiej rzeczywistości. Wyraził też radość z tego spotkania i nadzieję, że kontakty z krajem urodzenia wielu mieszkańców Bolesławca i okolic, nadal będą podtrzymywane zarówno w sferze kultury, jak i wiary.

Reklama

13 stycznia, w niedzielę Chrztu Pańskiego została odprawiona koncelebrowana Msza św. w bolesławieckiej bazylice pod przewodnictwem Metropolity Sarajewa. Modlił się on w intencji polskich repatriantów i ich rodzin. Natomiast bp Stefan Cichy zapewnił o modlitwie w intencji Metropolity i wiernych powierzonych jego duszpasterskiej trosce, którzy zostali mocno doświadczeni podczas ostatniej wojny w byłej Jugosławii.

Kard. Puljić w homilii skierowanej do wiernych podkreślił znaczenie braterstwa, które łączy wszystkich ochrzczonych w Chrystusie. Ta prawda wybrzmiewa szczególnie mocno w niedzielę Chrztu Pańskiego. - Jesteśmy prawdziwymi braćmi i siostrami, gdyż łączy nas jedna wiara, jeden chrzest i krew Chrystusa przelana za nas wszystkich - powiedział Ksiądz Kardynał. Wyraził radość z możliwości pobytu w Polsce, na ziemi dolnośląskiej i spotkania z tymi, którzy pozostawili w Bośni i Hercegowinie wspaniałe świadectwo wiary chrześcijańskiej i dobrego życia. Pogratulował też nadania tytułu bazyliki kościołowi Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bolesławcu, który cieszy oczy swoim pięknem i zachęca do modlitwy. Podkreślił jednak, że najważniejsze jest piękno duchowe człowieka. - Ważne jest, by w tym pięknym i bogatym wnętrzu obecna była żywa wiara, wypływająca z przyjęcia sakramentu chrztu św. i poparta świadectwem życia. Strzeżcie świętości życia! - zwrócił się do wiernych Hierarcha. Dodał też, że Polacy postrzegani są jako naród katolicki. - Nie bójcie się pokazywać waszej wiary zarówno w waszym kraju, jak i we wspólnocie europejskiej, do której należycie. Wasze wiara i świadectwo są dla nas pomocą i umocnieniem. Dając świadectwo wiary, pomagacie nam w naszej drodze do Unii Europejskiej. Nie dajcie zwyciężyć się sekularyzacji, która zagraża dzisiaj wszystkim. My, katolicy w Bośni i Hercegowinie jesteśmy mniejszością religijną, jednak, dzięki naszej wierze, czujemy się mocni. Chrzest św. czyni nas wszystkich wielką rodziną, mocniejszą niż tylko więzy krwi - zaznaczył Ksiądz Kardynał. Dodał też, że naszym wspólnym zadaniem w świecie, w którym coraz bardziej dominuje ateizm, jest dawanie świadectwa o tym, że Jezus przyniósł światło na świat. Ludziom, którzy coraz bardziej pogrążają się w ciemności, mamy nieść nadzieję. To będzie możliwe wtedy, kiedy będziemy słuchać Jezusa nie tylko uszami, ale sercem. Bo kto słucha Jezusa sercem, ten żyje wiarą. Na zakończenie homilii Gość z Sarajewa życzył wszystkim obecnym, aby Matka Najświętsza, czczona w tej bazylice oraz czczona na ziemi bałkańskiej, przytuliła wszystkich, jako swoje dzieci. Zakończył kazanie słowami: - Do zobaczenia w Sarajewie.

Niedzielne popołudnie kard. Puljić spędził w Legnicy. Był gościem bp. Stefana Cichego. Zwiedził katedrę Świętych Apostołów Piotra i Pawła, spotkał się także z klerykami seminarium duchownego.

2013-01-28 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Para Książęca i Para Prezydencka w Muzeum Powstania Warszawskiego

[ TEMATY ]

wizyta

Kate & William

Grzegorz Jakubowski/KPRP/prezydent.pl

W poniedziałek 17 lipca 2017 r. przed godz. 16 Jego Królewska Wysokość William Książę Cambridge i Jej Królewska Wysokość Catherine Księżna Cambridge William oraz Prezydent RP Andrzej Duda i Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda przybyli do Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie spotkali się z weteranami II wojny światowej oraz bohaterami powstania.

Pary książęcą i prezydencką przywitał dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski oraz wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Przed muzeum zebrało się kilkadziesiąt osób, które przyszły powitać Williama i Kate oraz Prezydenta RP i Pierwszą Damę.
CZYTAJ DALEJ

Abp Filipazzi: pasterze Kościoła nie mogą dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na głoszenie prawdy

Pasterze Kościoła „nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością”. Mówił o tym nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela podczas diecezjalnej uroczystości dziękczynnej po otrzymaniu paliusza przez abp. Adriana Galbasa oraz za pontyfikat papieża Leona XIV. Tego dnia przypadał też odpust parafialny, związany ze wspomnieniem męczeństwa św. Jana Chrzciciela - patrona warszawskiej archikatedry.

1. Każdego roku liturgia dwukrotnie proponuje nam modlitwę i refleksję nad postacią św. Jana Chrzciciela, świętując 24 czerwca jego narodziny, a dzisiaj jego męczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję